Obejrzane

Angora - - Na Skróty -

JAK BABCIA ZOSTAŁA KONIEM – Mamo, wolałabyś, żebym adoptowała dzieci, zamiast mieć swoje? – pyta wyraźnie poruszona, ale spokojna młoda kobieta. Metodą zapłodnienia in vitro doczekała się dwóch rezolutnych chłopców. Właśnie stoczyła, jak to nazywa, największą walkę swojego życia, teraz oczekuje akceptacji dla tej decyzji i poukładania stosunków z najbliższymi. – Jako osoba wierząca wolałabym mieć adoptowane wnuki – odpowiada matka – bo Kościół uważa in vitro za zło. Co jest ważniejsze: twoje dzieci czy Bóg? – To szokujące – odpowiada córka. – Kiedy potrzebowałam twojego wsparcia, usłyszałam ciszę. – Teraz też ją usłyszysz...

Film jest surową rejestracją rozmów „podsłuchiwanych” przez trzy kolejne lata. Nie znajdą w nim państwo efektownych trickowych ujęć, awangardowej muzyki czy dynamicznego montażu. Są słowa i twarze – tylko dwie twarze. I kilka pomieszczeń: pokój, kuchnia i gabinet lekarski, bo matka jest lekarką. – Przez cały ten czas modliłam się za ciebie, bo chciałam, żebyś zainteresowała się tym, co myśli Kościół – mówi matka w swym gabinecie na terenie szpitala, w którym pracuje. – Zamiast być ze mną, ty się modliłaś? Przecież ja w tym czasie urodziłam dzieci i poczułam, że to jest dla mnie najważniejsze – ta rozmowa kończy się łzami płynącymi po policzkach obu pań. Popłyną jeszcze kilka razy przy lepieniu wigilijnych pierogów.

– Zastanawiam się, kiedy stałaś się taka lewicowa? Mam nadzieję, że w Wigilię pozwolisz mi odczytać fragment Biblii i pokazać chłopcom żłóbek? Obie panie lepią, gotują, pieką i widać, jak dużo wysiłku kosztuje je ta rozmowa. Widz też ma prawo czuć się wewnętrznie poobijany, bo w lodówkach pozostały jeszcze inne zarodki. Co teraz? Przecież to też dzieci – argumenty matki są mocne. – Może dzięki temu znowu zajdę w ciążę? – przekonuje córka...

Do kuchni wpada dwóch hałaśliwych kilkulatków. Jeden robi fikołki, drugi, udając woźnicę, prosi, by babcia była koniem. I babcia ciągnie go po podłodze. Nerwówka zostaje szczęśliwie rozładowana. – Mimo braku akceptacji dla in vitro jestem szczęśliwa, dzieci wniosły tyle radości – wyznaje starsza pani, zabierając wnuki do parku.

Za kilka lat jeszcze jedna poważna próba: trzeba będzie powiedzieć chłopcom, w jaki sposób przyszli na świat.

Trzy rozmowy o życiu – reż. Julia Staniszewska, Studio Munka, 2017 WOJCIECH BARCZAK

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.