Czekałem na to prawie 40 lat

Włodzimierz Lubański, legendarny napastnik, 75-krotny reprezentant Polski

Angora - - Setka Lepsza - Najlepsi strzelcy w historii reprezentacji

Prawie czterdzieści lat czekałem, aż polski napastnik przegoni mnie w klasyfikacji najlepszych strzelców reprezentacji.

W tych czasach kadra rozgrywa tak wiele spotkań, że było to jasne i logiczne, że gdy pojawi się tak utalentowany zawodnik jak Lewandowski, to w końcu wyrówna mój rekord i zacznie śrubować swój. Trzeba było jednak poczekać, bo piłkarz o takich umiejętnościach nie pojawia się często. Kiedy jednak Lewandowski pokazał, co potrafi, to była tylko kwestia czasu, kiedy zdobędzie 49. bramkę w kadrze. Powiem szczerze. Spodziewałem się, że stanie się to już w tych eliminacjach, bo Polacy grają w nich z zespołami, z którymi dość łatwo strzelać gole. Wiemy, że Robert jest bardzo skuteczny, ma wyjątkowe umiejętności, więc nic dziwnego, że w meczu z Armenią zdobył hat tricka.

Polacy przewyższali rywali umiejętnościami, stwarzali wiele sytuacji, wystarczyło, by byli skuteczni. Napastnik Bayernu Monachium strzelił nie tylko z akcji, ale i ze stałego fragmentu gry. Widać, że cały czas nad sobą pracuje. W ostatnim czasie stał się specjalistą od rzutów wolnych i karnych. Nie ma na świecie piłkarza kompletnego, ale Robert jest bardzo skuteczny, wyjątkowy. Pogratuluję mu pobicia mojego rekordu w niedzielę, bo najprawdopodobniej będę na meczu z Czarnogórą.

Obecnie rozgrywa się o wiele więcej spotkań niż w przeszłości, kiedy ja występowałem. 48. bramkę zdobyłem w swoim 75. meczu w kadrze, Robert potrzebował do tego 90 spotkań. Powinien ten rekord wyśrubować do bardzo wysokiego poziomu, bo przed nim jeszcze cztery, a może nawet pięć lat gry w reprezentacji. Mam nadzieję, że dołoży tych goli sporo. I może on także przez kolejnych 40 lat będzie rekordzistą?

Mam poczucie, że gdybym nie zakończył kariery w wieku 27 lat, zdobyłbym tych bramek o wiele więcej. Los tak chciał, moja międzynarodowa kariera została przerwana przez kontuzję. Gdybym występował jeszcze pięć lat w reprezentacji, ten rekord byłby zapewne wyższy. Ale wtedy były też inne realia. Lewandowski wcześnie mógł wyjechać za granicę, co w moim przypadku było niemożliwe. Wszedł na bardzo wysoki poziom już w Borussii Dortmund, teraz gra w jednym z najlepszych klubów w Europie. Czy powinien przenieść się do Realu Madryt? Mnie nie puszczono, życzę mu, żeby on dostał zgodę, jeśli otrzyma konkretną ofertę.

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.