Nie mówcie tego Angeli Merkel

Angora - - Tożsamość Narodowa - Rozmowa z dr. JERZYM GORZELIKIEM, przewodniczącym Ruchu Autonomii Śląska

– RAŚ jest stowarzyszeniem, a teraz tworzycie partię polityczną. W jakim celu?

– Śląska Partia Regionalna to pomysł dwóch środowisk: RAŚ-u i Związku Górnośląskiego. Do tego projektu dołączą także organizacje, z którymi współpracujemy od lat. Partia ma skonsolidować regionalne, górnośląskie siły w ramach jednego politycznego ugrupowania. Wbrew temu, co sugerowały niektóre media, dopiero w najbliższych dniach, być może nawet w nadchodzącym tygodniu, złożymy nasz wniosek (partię zgłasza się do ewidencji partii politycznych prowadzoną przez VII Wydział Cywilny Rejestrowy Sądu Okręgowego w Warszawie – przyp. autora).

– Przewiduje pan jakieś problemy z zalegalizowaniem ŚPR?

– Myślę, że mogą się pojawić jakieś polityczne naciski, ale jestem dobrej myśli.

– Głównym celem nowego ugrupowania będzie oczywiście autonomia Śląska?

– To jest jednym z jej statutowych celów, ale nie będziemy też zapominać o bieżącej polityce.

– Słowo „regionalna” sugeruje, że nie zamierzacie działać w całym kraju.

– Zamierzamy działać na historycznym Górnym Śląsku, czyli także w województwie opolskim. Mamy nadzieję, że nasz przykład może zachęcić mieszkańców innych regionów Polski do tworzenia własnych ugrupowań, zwłaszcza że mamy do czynienia z coraz silniejszą presją centralnych władz do ograniczenia lokalnej samorządności.

– W sejmiku województwa śląskiego RAŚ przez lata był koalicjantem Platformy Obywatelskiej, ale rządy Donalda Tuska i Ewy Kopacz unikały podejmowania dyskusji o autonomii.

– Z PO byliśmy w koalicji już w poprzedniej kadencji, ale nie układała się ona najlepiej, gdyż marszałek województwa Mirosław Sekuła realizował polecenia płynące z Warszawy; nie tyle od premiera Tuska co od prezydenta Komorowskiego, który był nam niechętny. Teraz jesteśmy w koalicji nie tylko z Platformą, ale także z PSL-em i SLD, ale jak wiadomo, dziś w Polsce rządzi PiS, który dąży do maksymalnej koncentracji władzy i jest przeciwny naszym planom autonomii Śląska.

– Dążycie do autonomii, ale gdybyście ją zyskali, to jaką można mieć pewność, że za 10 – 20 lat nie zechcecie oderwać się od Polski?

– Większość regionów autonomicznych w Europie nie ma takich ambicji. Dlatego nie sądzę, żeby po ewentualnym uzyskaniu autonomii wśród Ślązaków pojawiły się takie aspiracje, tym bardziej że względy pragmatyczne przemawiają za pozostaniem w granicach Polski.

Fot. Dominik Gajda/Reporter

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.