TELEWIZOR POD GRUSZĄ

Angora - - Prosimy Powtarzać - ANTONI SZPAK

Prezes Jacek Kurski, nazywany pieszczotliwie Kurą, w iście mistrzowski sposób zadłuża publiczną telewizornię. Nikt mu w tym dziele nie jest w stanie dorównać. Tylko Jacuś potrafi w mig przepuścić każde pieniądze. Zainwestować szmal w takie przedsięwzięcia, że na bank przyniosą olbrzymie straty. Generalnie prezesi i właściciele stacji telewizyjnych zbijają kokosy. Ich firmy prężnie działają, rozwijają się i przynoszą spory dochód. Kurski z wiadomych powodów do grona takich osób nie należy. On jest partyjnym aparatczykiem, któremu Jarosław Wszechmogący zlecił zrobienie z TVP kaczystowskiej tuby propagandowej. I z tego zadania Kurski wywiązał się w stu procentach. Koszt tego przedsięwzięcia nie miał żadnego znaczenia, bo i tak za wszystko zapłaciliśmy my, obywatele! I nadal płacimy, chociaż nie jest to ani publiczna, ani narodowa, tylko partyjna telewizja. Na propagandę zawsze znajdą się pieniądze w budżecie. Dlatego nie jest dla Kury jakimś specjalnym zmartwieniem rosnący dług. Jacka martwi jedynie systematyczny odpływ widzów, tudzież przybierająca na sile fala ostrej krytyki wymierzona w niego osobiście. Oczywiście nie idzie tu o takich nieprzychylnych mu pismaków, prześmiewców jak ja, ale o partyjnych towarzyszy i kaczystowskich dziennikarzy zarzucających mu rażący brak kwalifikacji. Dla Jacusia nastał zły czas. Obrywa za całokształt od wszystkich ze wszystkich stron. Ostatnio dołożyła mu dr Aldona Ciborowska z „Naszego to znaczy Rydzyka Dziennika” cyt.: „ Pornografia, wulgaryzmy, przemoc, półświatek, chciwość, dewiacje, poranione relacje. Wszystko to zaistniało w domach odbiorców TVP 14 września za sprawą pierwszego odcinka nowego serialu „Miasto skarbów”. Telewizja Publiczna wyemitowała obraz wpisujący się w propagandę seksualizacji rodem z lewicy”. Dzięki doktor Aldonie dowiedziałem się, że w TVKura leci serial wart obejrzenia, bo wyzuty on jest z tradycyjnych wartości i infantylnego, rodem z lekcji religii chrześcijańskiego bajdurzenia!

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.