TRANSFER „LAST MINUTE”?

W KADRZE POLONII ZROBIŁO SIĘ TROCHĘ MIEJSCA. CZY JEDNĄ Z LUK WYPEŁNI MARCIN SŁODCZYK?

Bytomski Hokej - - 31.01: 4.02: -

Wostatnich dniach z niebiesko-czerwonymi rozstali się Patrik Vrana i Filip Stoklasa, którzy dostali propozycję z Cracovii i zdecydowali się walczyć z „Pasami” o mistrzostwo Polski. Jedną z dziur po ich odejściu w ostatniej chwili może wypełnić 35-letni środkowy, wicemistrz Polski z ubiegłego sezonu, Marcin Słodczyk. Czasu na załatwienie tego transferu jest jednak coraz mniej, bo zmian w kadrach klubów PHL można dokonywać do dzisiaj.

I właśnie dzisiejszego dnia

rozstrzygnie się, czy drugim po Jarosławie Dołędze graczem, który przejdzie z GKS-u Katowice do Polonii będzie Słodczyk. - Staramy się o pozyskanie tego doświadczonego zawodnika, ale nie jestem w stanie teraz odpowiedzieć na pytanie, czy na 100% zagra u nas - mówił wczoraj prezes Polonii, Marek Stebnicki. Wzmocnienie w ataku przed play-off’em na pewno się przyda, bo poloniści mają wyjątkowo dużo meczów „na zero” z przodu, ale nawet jeśli Słodczyka uda się transferować, to na grę dzisiaj przeciwko JKH nie ma żadnych szans. - Nie jesteśmy w stanie tego tak szybko załatwić. Trzeba przesłać odpowiednie dokumenty i nawet jeśli uda nam się to zrobić jeszcze w piątek (czyli właśnie dziś - przyp. Red), to w Polskim Związku Hokeja na Lodzie otworzą nasze koperty najwcześniej w poniedziałek. Może więc, jak wszystko dobrze pójdzie, Słodczyk zagra z nami we wtorek, przeciwko Unii Oświęcim - tłumaczy prezes Stebnicki. Czy to jedyna zmiana „w ostatniej chwili” w składzie niebiesko-czerwonych? - Tak, żadnych innych ruchów już nie planujemy - podsumowuje prezes Polonii.

• Marcin Słodczyk w barwach JKH GKS Jastrzębie zdobył w zeszłym sezonie srebrny medal MP.

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.