PIĄTY FINAŁ!

BĘDZIE KOLEJNY ROK DOMINACJI POLONII W HOKEJU KOBIET? NIEBIESKO-CZERWONE MARZĄ O PIĄTYM ZŁOCIE PLHK, ALE ICH RYWALKI Z UNII OŚWIĘCIM NA PEWNO ZROBIĄ WSZYSTKO, ŻEBY TE PLANY POKRZYŻOWAĆ. POCZĄTEK BATALII JUŻ JUTRO!

Bytomski Hokej - - 23 Lutego, 18.00: -

POdwóch zwycięstwach z Naprzodem Janów hokeistki Polonii Bytom szykują się do finałowych meczów PLHK. Potyczki z Unią Oświęcim zapowiadają się niezwykle ciekawie, bo obie drużyny w półfinałach nie dały swoim rywalkom wielkich szans i pokazały, że trafiły z formą. - Na tym etapie jestem jak najbardziej zadowolony z postawy drużyny, plan został wykonany. Po półfinałach wszystkie dziewczyny są zdrowe i - odpukać - oby tak dalej. A forma tylko zwyżkuje! Motywacja rośnie i już do Oświęcimia, na pierwszy mecz finału, jedziemy wygrać – zapowiada Sławomir Budziński, trener kobiecej drużyny Polonii Bytom. Niebiesko-czerwone nie męczyły się specjalnie w półfinale, pokonując swoje rywalki z Janowa w dwóch spotkaniach. - Drugi mecz w Bytomiu był ciekawszy, bo dziewczyny z Janowa nie miały nic do stracenia i postawiły wszystko na jedną kartę. Ale w drugiej tercji rozwiązał się nasz worek z bramkami – opisuje Budziński, ale warto zauważyć, że Naprzód w 30 minucie strzelił gola na 1:1 i mogło być ciekawie. – Nie odczuwaliśmy tego, że może spełnić się zły scenariusz. Wiedzieliśmy, że jesteśmy drużyną lepszą – podkreśla Budziński. Zatem już w sobotę, w samo południe na lodowisku w Oświęcimiu rozpocznie się pierwszy mecz finału PLHK. Dziewczyny z Unii, po dwóch f i n a ł o w y c h porażkach w poprzednich latach dziś na pewno szykują się na Polonię podwójnie i być może będziemy mieć w finale prawdziwą batalię! – Przeciwniczki na pewno zrobią wszystko żeby nie przegrać finału po raz kolejny. Tym bardziej, że wzmocniły się w bramce, bo na play-offy doszła do nich bramkarka z Czech (Blanka Skodova – przyp. red). To wzmocnienie na pewno pozwoli im na spokojniejszą i bardziej ofensywną grę, bo nie będą się bały, że wpadnie im jakiś przypadkowy gol – analizuje trener Budziński. Zatem spore wyzwanie także przed bramkarką Polonii Karoliną Siemicką, którą pewnie będzie się w finałowych spotkaniach porównywać do Skodovej. - Wszystko się i tak zawsze kończy na bramkarzu – spokojnie odpowiada Siemicka, która wierzy w siebie i swoje koleżanki. - Z roku na rok wszystkie dziewczyny grają lepiej i bardziej w siebie wierzą, bo wcześniej bywało tak, że tylko czekałyśmy aż gola strzeli Karolina Późniewska, czy Magda Czaplik. Teraz już tak nie jest i właśnie jak liderki są dobrze kryte i im „nie idzie” to reszta się mobilizuje i też ciągnie nas do zwycięstwa. Szczególnie w finale musi to zadziałać, bo mecze będą wyrównane – podsumowuje Siemicka.

PRZEDE WSZYSTKIM KONSEKWENCJA

Mimo wszystko to Polonia wygrała sezon zasadniczy i ciągle aktualny mistrz PLHK na pewno nie boi się nikogo. – Zawsze gramy swój hokej i to przeciwnicy mają się układać pod nas. Myślę jednak, że trener Unii Robert Piecha bardziej będzie chciał wykorzystać swoje atuty niż sparaliżować nasze. Zatem jeśli jako zespół zagramy konsekwentnie to co potrafimy, wiodące zawodniczki nas pociągną, a reszta pomoże, to możemy być dobrej myśli – podkreśla trener niebiesko-czerwonych.

DWA KROKI DO MISTRZOSTWA

Zaczynamy zatem bitwę o złoty medal mistrzostw Polski w hokeju na lodzie kobiet! Pierwszy mecz już jutro w Oświęcimiu, początek w samo południe. Kolejne spotkania zostaną rozegrane w Bytomiu – w sobotę 1 marca o 18-ej, i – jeśli zajdzie taka potrzeba – ostatni mecz w niedzielę, 2 marca, również o 18-ej. Złote medale odbierze drużyna, która jako pierwsza wygra dwa mecze. Czy po raz piąty będzie to Polonia Bytom? Byłby to spektakularny wyczyn, na który jednak kibice niebiesko-czerwonych bardzo liczą. Złota Polonia po raz piąty? Byłoby wspaniale!

• Polonistki w pogoni za piątym złotem z rzędu – jeśli się uda będziemy mieć prawdziwą mistrzowską dynastię!

ZACIĘTY POJEDYNEK

DROGA DO FINAŁU

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.