GraMY O SzÓStKę!

AWANS POLONII PO RUNDZIE ZASADNICZEJ DO GRUPY MOCNYCH NIE ZALEŻY JUŻ TYLKO OD SAMYCH NASZYCH HOKEISTÓW, CIĄGLE JEDNAK JEST ZUPEŁNIE REALNY

Bytomski Hokej - - 13 Listopada 2015r, 18.00: -

Wgrze o grupę silniejszą oprócz Polonii pozostają jeszcze Orlik Opole, Unia Oświęcim i Ciarko Sanok. Do końca rundy zasadniczej są jeszcze dwie kolejki, w których niebiesko-czerwoni zagrają u siebie z JKH GKS Jastrzębie i w Nowym Targu z Podhalem. Akurat nasi najbliżsi rywale mają już spokój, ale czy przez to postawią Polonii lżejsze warunki, należy wątpić.

BEZ STRACHU

Podopieczni trenera Dariusza Jędrzejczyka w tym sezonie pokazali, że nie pękają przed nikim, co udowodnili na przykład pokonaniem po wielu latach posuchy GKS-u Tychy 4:2, a także w identycznym stosunku Podhala, jeszcze wyżej, bo 5:2, Ciarko czy dogrywką z Cracovią. Ze ścisłej czołówki Polonia nie zdobyła jeszcze punktu z jastrzębianami, ale tam przegrała raptem 0:1, co dobrze rokuje na piątkowe spotkanie tych drużyn, bo wystarczy zachować szczelną defensywę i poprawić skuteczność, by zrobić pierwszy, a właściwie przedostatni krok do rodzimej elity. Zwycięstwo

ZASADY PO PODZIALE

z JKH jest w zasadzie konieczne, żeby do Nowego Targu jechać jeszcze z nadziejami na awans.

W SWOICH RĘKACH

Tak się składa, że w piątek Orlik gra u siebie z Ciarko, więc ktoś straci punkty, a Unia podejmuje Cracovię, z którą raczej trudno będzie targanym problemami oświęcimianom wygrać. Jeśli piątek w popularnej „Stodole” przyniesie dobre wieści, to w niedzielę trzeba będzie powtórzyć, bo Unia zagra w Sosnowcu z Orlętami, a Ciarko u siebie z Naprzodem. Co prawda w sporcie nie wolno nikogo skazywać na porażki, ale w tych dwóch parach niespodzianek trudno się spodziewać, jednak trzeba też mieć nadzieję, że niespodzianki nie będzie również w Krakowie, gdzie podopieczni znanego bardzo dobrze w Bytomiu trenera Rudolfa Rohaczka grać będą z opolanami. Tak czy siak, poloniści muszą najpierw wygrać swoje, a potem dopiero patrzeć na innych.

POWRÓT DO KORZENI

Bez względu na ostateczne rozstrzygnięcia pierwszej części sezonu, trzeba stwierdzić, że Polonia teraz a Polonia rok temu, to niebo a ziemia. O poprzednich rozgrywkach już zapomniano, a niebiesko-czerwoni wracają na historycznie należne im miejsce. Przecież sześć tytułów mistrza Polski, nawet jeśli było to poprzednim wieku, zobowiązuje. O zmianach na lepsze świadczyło już przedsezonowe zgrupowanie, wcześniej długo w klubie nieprzerabiane. A ile wart jest taki „podkład”, widzimy teraz na tafli. I obyśmy mogli to potwierdzić w piątek i potem w niedzielę... KolEjnA Część sezonu 2015/16 rozpocznie się w piątek, 20 listopada. Wtedy ruszą obie grupy, czyli ta z miejsc 1-6 i ta z miejsc 7-12. Przy takim podziale grać się będzie systemem „każdy z każdym”, czyli po dwa razy u siebie i na wyjeździe ze wszystkimi pięcioma rywalami. Potrwa to do 31 stycznia 2016. Górna szóstka walczyć będzie o „rozstawienie” w play offie, a dolna o dwa miejsca w ostatecznej rozgrywce o medale, do której dokwalifikują się zespoły z miejsc 1 i 2, czyli de facto 7 i 8. Miejsca 9-12 zapewnią jedynie walkę o utrzymanie. Walka o najwyższE zAszCzyty rozpocznie się ćwierćfinałami (1 z 8, 2 z 7, 3 z 6 i 4 z 5) 19 lutego, a mistrza Polski poznamy w drugiej połowie marca.

PoloniśCi w tym sezonie pokAzAli, żE niE pękAją przed nikim, co udowodnili pokonaniem GKs-u tychy 4:2, a także w identycznym stosunku podhala i jeszcze wyżej, bo 5:2, Ciarko

Z Podhalem nigdy nie gra się łatwo, ale ostatni mecz wygrała Polonia.

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.