Sukces Faktu Minister Boni walczy o dopłaty do prądu

Ustawa pomagająca najbiedniejszym trafi Sejmu

Fakt - - Polityka. fakt. pl -

Brawo! Ten polityk potrafi uderzyć się w pierś przed Czytelnikami Faktu. Minister Michał Boni ( 56 l.) z Kancelarii Premiera przysłał do redakcji list, w którym tłumaczy, dlaczego ustawa o dopłatach prądu dla najbiedniejszych Polaków, mimo obietnic samego Donalda Tuska ( 53 l.), nie została jeszcze przyjęta. – W najbliższych tygodniach trafi ona do Sejmu zapewnia Boni.

W poniedziałkowym Fakcie wytknęliśmy rządowi, że nie wywiązuje się ze swoich obietnic. grudniu zeszłego roku premier, a także minister Boni zapewniali na naszych łamach, że państwo odciąży najuboższe rodziny i będzie dopłacało im 30 proc. do rachunków za prąd. Odpowiednie przepisy miały wejść w życie na początku lutego tego roku. Pół roku minęło, a dopłat jak nie było, tak nie ma. Za to szykują się koszmarne podwyżki cen prądu. Dostawcy energii domagają się 15 procentowych podwyżek, co oznacza, że rachunki mogą wzrosnąć w skali roku nawet o 150 złotych.

Natychmiast po naszej publikacji zareagował minister Michał Boni. – Z przykrością przyznaję, że prace nad ustawą wprowadzającą dopłaty do prądu uległy przedłużeniu. Na początku roku udało mi się doprowadzić

końca wyjątkowo trudny proces uzgodnień, który zaowocował przyjęciem założeń do tej ustawy przez Radę Ministrów – wyjaśnia w liście

Czytelników Faktu. – Obecnie prace nad ustawą są już na ukończeniu i w ciągu najbliższych tygodni trafi ona pod obrady Sejmu – zapewnia Boni.

Panie ministrze, t r z y m a m y p n za słow

o !

Pismo z przeprosinami minister Michał Boni przysłał do redakcji Faktu Michał Boni szybko odpowiedział na publikację Faktu. Czy równie szybko doprowadzi do wprowadzenia dopłat prądu dla najbiedniejszych?

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.