Wysadził żonę ggggrrrraaaannnnaaaatttteeeem

Fakt - - Wydarzenia. . fakt. pl - ROBERT GÓRECKI

Rozwodzili się, kłócili, dzielili majątek. Sławomir G. ( 53 l.) to były major Wojska Polskiego. Zarzucał Halinie G. 49 l.), że go oszukała, rozliczając się ze sprzedanego domu. Dopadł ją, gdy wychodziła z pracy, w dłoni ściskał granat F-1. I według prokuratury ten potwór ludzkiej skórze bezlitośnie go użył! Choć teraz, gdy stanął za swój czyn przed sądem, tłumaczy się, że wcale nie chciał żonie zrobić krzywdy. Czy ktoś w to uwierzy?! Tragedia rozegrała się poczekalni więzienia dla kobiet przy ul. Wybickiego w Grudziądzu ( woj. kujawskopomorskie). Halina G. ( 49 l.) jest nauczycielką krawiectwa przywięziennej szkole. Krótko po godzinie 14.20 skończyła pracę i wyszła za mury. Na ulicy czekał już na nią okrutny mąż. Sławomir G. ( 53 l.) doskoczył do kobiety i zaczął ją wyzywać. Przerażona pani Halina uciekła przed nim do więziennej poczekalni. Ale on wpadł tam za nią. Rozwścieczony furiat wdłoni ściskał granat F-1, tak zwaną szyszkę. Przez chwilę szarpał się z żoną, a potem złapał ją od tyłu i wcisnął jej w dłoń granat. Zanim przerażona Halina G. zrozumiała, co trzyma, nastąpiła potworna eksplozja.

Gdy opadł kurz, ukazał się przerażający widok. Rozszarpana kobieta leżała na podłodze w kałuży krwi. Jej oprawcy Sławomirowi G. prawie nic się nie stało. Tylko kilka odłamków pocięło mu nogę. Ciało żony, za plecami której stał, było dla niego jak tarcza... Na szczęście niedaleko więzienia jest szpital. Pani Halina momentalnie znalazła się na stole operacyjnym. Miała bardzo ciężkie obrażenia, ale lekarze uratowali jej życie. Niestety, straciła rękę, nogę i oko.

Dwa lata po dramacie zamachowiec stanął przed sądem w Toruniu. Przyznał, że jako żołnierz z 27-letnim doświadczeniem doskonale wiedział, czym grozi wybuch granatu. Zapewniał jednak, że to był granat ćwiczebny, na dodatek zabezpieczony.

– Nie wiem, dlaczego wybuchł. chciałem nikogo zabić. Chciałem jedynie postraszyć żonę i wyegzekwować moje rzeczy, bo zostałem oszukany w rozliczeniu za sprzedaż domu – zeznawał bezczelnie były wojskowy.

Czy sąd da wiarę tym wyjaśnieniom? Prokurator uważa je za wybieg człowieka, który boi się surowej kary i oskarża Sławomira G. o usiłowanie zabójstwa Haliny A za to byłem wojskowemu grozi dożywocie.

Policja przyjechała na miejsce wybuchu, który nastąpił w poczekalni więzienia Grudziądzu Halina G. ( 49 l.) cudem przeżyła eksplozję granatu, ale została ciężko okaleczona Sławomir G. ( 53 l.), były major Wojska Polskiego, stanął przed sądem...

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.