PiS jest na

Czy zawieszenie Elżbiety Jakubiak to początek koń Rządzi tam paragraf 22

Fakt - - Opinie. . fakt. pl - TOMASZ KONTEK

Jak udowodnić swoją lojalność wobec partii? Ciężko dla niej pracując. Ale kto normalny ciężko pracuje? Tylko ten, kto ma własne ambicje, czyli... jest nielojalny wobec partii. Wszak masa wszystkim, jednostka niczym.

Elżbieta Jakubiak została zawieszona w prawach członka PiS? No i co z tego? Miła to niewiasta, więc jeśli decyzja JEJ PREZESA sprawiła jej przykrość, to można tylko współczuć. Ale nie dajmy się nabrać: PiS z Jakubiak czy bez była, jest i będzie taka sama partia. Partia Jarosława Kaczyńskiego.

Żeby zrozumieć partyjną rzeczywistość dzisiejszej doby, wystarczy sięgnąć do literatury. Powieść Josepha Hellera oddaje aż nazbyt udatnie wewnętrzne stosunki partyjnych struktur. A gdy się do tego jeszcze doda teoretyczny dorobek Włodzimierza Lenina, tak twórczo wprowadzany w życie przez jego wyznawców, to mamy kompletny opis.

Oliwy do ognia dolewają media. Już dawno ktoś zauważył, że za mało „ newsów” na tak dużą liczbę dziennikarzy. Tak więc każde wydarzenia ( a nawet tylko „ wydarzenie”) musi być obkomentowane ze wszystkich stron. A i komentatorów jest więcej niż bohaterów komentowanych zdarzeń.

A kto by się na miejscu prezesa nie wkurzył? Daje ulubienicy swojego zmarłego brata żółtą kartkę ( fakt, zapomniał jej o tym powiedzieć), pokazuje tym, że nie ma dla niego w partii świętych krów ( przepraszam panią Jakubiak, to tylko taki związek frazeologiczny), a ona, zamiast z pokorą przyjąć policzek, złożyć samokrytykę i pokornie prosić o łaskę, biegnie wypłakać się w mankiet do Moniki Olejnik. Toż to niebywały dowód nielojalności. Bo taki Hiob na przykład, mimo licznych nieszczęść, które

niego spadały, pozostał wierny swemu Bogu. No właśnie... Tylko Kaczyński zapomina, że nie jest Bogiem!

Jak prezes PiS mógł zrazić, ba, nawet upokorzyć ludzi, którzy oddali mu kawał życia? Elżbieta Jakubiak, Marek Migalski, a może wkrótce Joanna Kluzik-Rostkowska, która z sobie właściwym temperamentem broni swoich współpracowników ze sztabu wyborczego, zasłużyli na coś więcej niż tylko dziękuję. Na pewno nie kopniaka.

Ciekawe, jak PiS będzie teraz funkcjonować, zbierze się do wyborów samorządowych, a chwilę potem – parlamentarnych. Czy uda

tej partii znowu wyzwolić entuzjazm tysięcy młodych ludzi, jak podczas kampanii prezydenckiej? Kto to zrobi? Krzysztof Jurgiel? On wczoraj do powiedzenia miał jedno: „ Prezes wszystko robi właściwie”. A może Jacek Kurski? Partia wie, co robi" – to jego komentarz do „ sprawy Jakubiak”.

Z PiS drogi rozeszły się już wielu, swego czasu wybitnym politykom. Tylko wyliczmy: Ludwik Dorn ( wicepremier), Kazimierz M. Ujazdowski ( minister kultury), Marek Jurek ( marszałek Sejmu), Marcinkiewicz premier), Jarosław Sellin ( członek KRRiT), Jerzy Polaczek minister), Marian Piłka szef ZChN), Marcin Libicki europoseł), Marek Migalski ( europoseł; on ma usprawiedliwienie – jeszcze nic nie zdążył zrobić). I... nic im wychodzi! Mam! Baby trzeba!

Nie tym razem jednak. Elżbieta Jakubiak po rozmowie z Jarosławem Kaczyńskim podwinęła ogon pod siebie. Bo Kaczyński „ to jest mąż stanu i ma prawo do błędnych decyzji”. Ciekawe, co teraz zrobi jej szefowa z czasów kampanii prezydenckiej, która obroną Jakubiak nie przysporzyła sobie z pewnością w partyjnym betonie sympatii. Przecież jeszcze wczoraj mówiła: „ Ja uważam, że życie publiczne wymaga otwartości, ale jeżeli kierownictwo PiS widzi w tym coś złego, to uważam, że konsekwencje powinny dotknąć także Zbigniewa Ziobrę”. Ciekawe, jaki ją los spotka?

Może więc warto zacytować strofę Włodzimierza Majakowskiego: „ Jednostka! Co komu po niej?! Jednostki głosik cieńszy od PiS-ku”.

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.