Proroctwo Kobranocki

Fakt - - Opinie. . fakt. pl -

ROBERT FELUŚ

z-ca redaktora naczelnego „ Wszystko co piękne zadepcze układ bandy lizusów i mądrali”. Kiedy Kobranocka” śpiewała to jakieś wieki temu, to nawet jej przez myśl nie przeszło, że proroczo śpiewa o sytuacji w PiS-ie w roku 2010. Prezes Jarosław Kaczyński wycina wszystko, co jeszcze zostało dobrego w szeregach PiS. Wyrzuca Migalskiego, który - nawet jeśli dla własnego lansu - ośmielił się na krytykę, zawiesza Jakubiak, odsuwa od siebie Kluzik-Rostkowską i Poncyljusza. I zamyka się coraz bardziej w „ twierdzy smoleńskiej”, mając wokół siebie „ bandę lizusów i mądrali”, pokroju Błaszczaka czy Brudzińskiego. Dlaczego tak robi? Czy wszystko da się wytłumaczyć jego osobistą tragedią? Dlaczego nie chce oprzeć na ludziach, dzięki którym uzyskał dobry wynik w wyborach prezydenckich? Bo woli Macierewicza, który z błyskiem oku wyjaśnia przyczyny katastrofy tupolewa. Co tam wyjaśnia! On już zasadzie wyjaśnił. bliższy mu Ziobro. Ale ten sam Ziobro, gdy tylko trafi się okazja, wbije swojemu szefowi polityczny nóż w plecy. Tymczasem po drugiej stronie barykady - na wieść o tym, co się dzieje w PiS - rośnie nieodparta pokusa nicnierobienia. Słupki są dobre, opozycja się sypie, więc po co partia rządząca ma starać. Byle jakoś dojechać do jednych, a potem drugich wyborów i wygrać wnich. Kto by tam przejmował pogłoskami o drugiej fali kryzysu.

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.