SKANDAL! Oto rewolucyjny pomysł posłów PO: bezdzietni Chce karać Polacy powyżej 40. mają płacić specjalny podatek za brak dzieci!

Fakt - - Polityka. fakt. pl -

W Polsce rodzi się za mało dzieci, bo dorośli wolą wygodne życie w samotności. A przez to nie ma kto potem płacić składek i podatków na utrzymanie emerytów i leczenie chorych. Jak zapobiec demograficznej katastrofie? Posłowie PSL i PO i wpadli na pomysł. Tyle że pomysł kompletnie absurdalny. Chcą wprowadzić podatek od braku dzieci i karać nim wszystkich Polaków powyżej 40. roku życia, którzy nie dorobili się jeszcze potomstwa.

– Jesteśmy za podatkiem od bezdzietności. Nie może być tak, że ludzie, którzy wychowują dzieci dla społeczeństwa, ponoszą tego wielkie koszta. A poza wydatkami, wyrzeczeniami, są w jeszcze gorszej sytuacji do emerytury, bo mają okresy nieskładkowe – tłumaczy poseł PSL Mieczysław Kasprzak ( 57 l.). I atakuje bezdzietnych: – Nie może być tak, że w społeczeństwie nagradza się bimbających i myślących tylko o swej wygodzie, apartamentach, samochodach i wczasach!

Czy jego koledzy z koalicyjnej Platformy mają równie radykalne podejście do tego problemu? – Musimy zdać sobie sprawę, że nasze społeczeństwo się starzeje, przyrost naturalny mamy jeden z najniższych w Europie, za chwilę będzie dramat – wyjaśnia posłanka Magdalena Kochan ( 60 l.) z PO, członek sejmowej komisji polityki społecznej i rodziny. PO zastanawia się nad kilkoma rozwiązaniami. I rzeczywiście, jednym z nich ma być właśnie wprowadzenie podatku od bezdzietności. Chodzi o to, by osoby niewychowujące dzieci płaciły podatek. Ta danina trafiałby do wspólnej puli, z której utrzymywane byłyby osoby w podeszłym wieku, wymagające stałej opieki. Kto miałby płacić taki podatek?

– I tak zwani single, i małżeństwa – nie ma wątpliwości poseł Kasprzak. – Bo to dzieci innych będą im zapewniały emerytury. Co do wieku, od jakiego należałoby płacić ten podatek, trzeba się skonsultować ze specjalistami, bo wiek dzietności się wydłużył. Myślę, że powyżej 40-stki.

Parlamentarzyści zastrzegają, że to na razie pomysł i z pewnością nowy podatek nie obejmie osób, które nie mogą mieć dzieci z przyczyn zdrowotnych, albo wychowują adoptowane pociechy. Co na te dziwaczne pomysły Ministerstwo Finansów? Czeka na konkrety. – Dopiero, kiedy mamy gotowe projekty, pracujemy nad nimi, a te jeszcze nie wpłynęły – mówi rzecznik resortu Magdalena Kobos. Ale przyznaje, że jest problem starzenia się społeczeństwa. I zapowiada: – Różne rozwiązania będą konieczne.

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.