Co Coza snop to wymyślił?

Fakt - - Wydarzenia. fakt. pl -

To ma być sposób gdańskich włodarzy na promocję miasta! Goły mężczyzna wskakujący do maszyny rolniczej i wypadający z niej jako bela słomy. Trzeba przyznać, że internauci masowo oglądają kretyński filmik. Tylko jak ma to pomóc w promocji Gdańska? Co wogóle wspólnego z tym pięknym, nadmorskim miastem ma nagi rolnik? Mieszkańcy są zszokowani. – Na to idą nasze podatki? – pytają oburzeni. Trudno im się dziwić, bo z miejskiej kasy na dziwaczną promocję wydano 2 miliony złotych! Z części tych pieniędzy sfinansowano produkcję idiotycznych filmików.

Filmy mają być wstępem do ogólnoświatowej kampanii pt. „ Gdańsk. Dotknij Wolności”. Niedługo magistrat zaprezentuje kampanię całemu światu, m. in. za pośrednictwem amerykańskiej telewizji CNN. I to nas przeraża! Nowa kampania promocyjna Gdańska n a r a z i e szturmuje i n t e r n e t . Po sieci krąży kilka filmików, ale prym wiedzie ten najbardziej idiotyczny, na którym nagi rolnik zamienia s i ę w belkę słomy. Mężczyzna wysiada z rolniczego ciągnika. Rozbiera się do naga i wskakuje do rolniczej prasy na słomę. Po chwili opuszcza j ą zapakowany w belkę słomy. I biegnie, zanosząc się śmiechem.

Na innym odcinku głupawej serii widać kierowcę autobusu zakładającego skrzydła motyla, by wzbić się w przestworza. W tle słychać głos operatora: „ Ty, ty? On jest trzeźwy? Nawalony...”. Kolejny filmik przedstawia dziewczynę odbijającą się od sznurków na pranie. Niczym zprocy wylatuje w kierunku stoczniowych dźwigów. Internauci mogą również dowiedzieć się z filmików o dziwnym napromieniowaniu Gdańska nieznanymi nikomu „ falami GDN”. Po co to wszystko? Urzędnicy chcą ponoć w ten sposób pokazać Gdańsk jako miasto wolności i kreatywności. Ale czy naprawdę wolność w mieście – kolebce odrodzenia się niepodległej Polski, ma się kojarzyć z nagim facetem, owiniętym słomą? A kreatywność z kierowcą autobusu udającym motyla?

– Co za kretyński pomysł. Na to poszły dwa miliony złotych z moich podatków? Dlaczego nikt nie zapytał mnie o zdanie? – oburza się gdańszczanin Michał Niewiadomski ( 38 l.). Urzędnicy nie zrażają się jednak krytyką. Zamiast pokajać się i przeprosić mieszkańców miasta, twierdzą, że pomysł jest innowacyjny i na pewno zakończy się sukcesem. – Podobają mi się te filmiki – słyszymy z ust Antoniego Pawlaka, rzecznika prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza.

Skoro tak, to może razem ze swoim pryncypałem powinien nakręcić kolejne odcinki słomianego serialu? Mogą nawet zagrać w nich główne role. Proszę bardzo! Byle zrobili to za własne pieniądze...

Teraz ludzie na świecie będą już wiedzieć co dzieje się w Gdańsku! Według włodarzy miasta nadzy rolnicy okrywają się tu sianem i hasają po polach!

Co tam fontanna Neptuna, czy Wielki Żuraw! Na filmie reklamującym Gdańsk najważniejszy jest

głupek w sianie!

Kadr z filmu reklamującego Gdańsk. Golas gna po polu... ... wskakuje do snopowiązałki...

... i stacza się razem z belą siana na ziemię

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.