Nie pierwszy razwbiła nóż! Gdy Agata była na emigracji, napadła na koleżankę w szkockiej szkole

Fakt - - Wydarzenia. . fakt. pl -

Kolejne szokujące szczegóły brutalnego ataku nastolatki na swoją rówieśniczkę w Krakowie. To nie przypadek, że Agata G. ( 13 l.) rzuciła się z nożem na koleżankę z klasy i dotkliwie ją poraniła. Ta dziewczyna jest i była niebezpieczna! Policjanci są pewni, że to nie jej pierwszy raz.– Jak się dowiedzieliśmy, Agata G. ( 13 l.) już w zeszłym roku zaatakowała nożem swoją rówieśniczkę. Zwróciliśmy się wtej sprawie o informacje do szkockiej policji – tłumaczy nam Dariusz Nowak z małopolskiej policji.

Gdy w środę Agata tuż po zatrzymaniu trafiła do komisariatu policji, uparcie milczała na temat swojego przerażającego czynu. Ale jak ustalili śledczy, była już wcześniej agresywna wobec rówieśników. Rok temu miała zaatakować uczennicę w szkole w Szkocji – gdzie uczyła się, będąc z rodzicami na emigracji.

Naszym reporterom udało się porozmawiać z ojcem Agaty. – Wiem, że córka nie chciała chodzić do szkoły w Szkocji, nie mogła dogadać się z Polakami, którzy też tam się uczyli – tłumaczy pan Maciej, ojciec napastniczki. Mężczyzna jest załamany tym, co się stało. – Jest mi tak bardzo przykro i z całego serca przepraszam rodziców dziewc z y n k i , którą ran i ł a moja córka – powiedział Maciej G. Przyznał, że żona, która została za granicą prosiła, żeby pilnował Agaty. – Ale ja nie zauważyłem u córki w ostatnich dniach żadnego dziwnego zachowania – zarzeka się zszokowany czynem Agaty ojciec.

Jak to możliwe, że omrocznej, brutalnej przeszłości Agaty G. nic nie wiedzieli nauczyciele i dyrekcja gimnazjum nr 6 w Krakowie? Szkoła utrzymuje, że świadectwo ze szkockiej podstawówki było napisane po angielsku i nie zostało przez ojca dziewczyny przetłumaczone. Maciej G. zaprzecza, a na swoją obronę przedstawił naszym reporterom rachunek z biura tłumaczeń. Na świadectwie miały się znaleźć informacje od psychologa, dotyczące nadpobudliwości Agaty. – Jak można przyjąć dziecko na podstawie dokumentu, którego treści się nie rozumie!? – Aleksander Palczewski, małopolski kurator oświaty, nie kryje wzburzenia. – Być może zabrakło determinacji – podsumowuje.

Ofiara nożowniczki Dominika M. ( 13 l.) dochodzi do zdrowia w szpitalu. – Dominika może już jeść i rozmawiać. – mówi zastępca ordynatora chirurgii plastycznej i rekonstrukcyjnej dr Jan Skirpan z Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie Prokocimiu.

Wczoraj po południu Agata była przesłuchiwana w sądzie, gdzie przyznała się do winy. Najbliższe trzy miesiące spędzi w poprawczaku

Wcześniej nie mieliśmy informacji, żeby Agata komuś groziła. Do szkoły nie dotarło też przetłumaczone

świadectwo dziewczynki

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.