POSIŁEK W ŚRODKU SERCA

Gazeta Wyborcza - CJG - - /JEDZENIE - AGATA PIASECKA

Restauracja Genesis otwarta na placu Europejskim z wyglądu przypomina serce. W menu znajdziemy zapomniane polskie produkty.

Nowy lokal zwraca uwagę już z zewnątrz, bo swoim wyglądemprzypomina serce. Za projekt budynku Genesis Restaurant & Cocktail Bar odpowiada polski architekt Przemysław Mac Stopa, który zaprojektował też wnętrze biur znajdującego się na placu Warsaw Spire. Z kolei motywem przewodnim wnętrza jest drzewo, którego kształt pojawia się w menu i zdobieniach na barze.

Restauracja ma trzy poziomy – pierwszy z barem i niewielką prywatną salą, drugi z widokiem na kuchnię i trzeci z prywatną salą na biznesowe spotkanie.

W menu znajdziemy wariacje na temat kuchni polskiej i śródziemnomorskiej. – W naszej kuchni staramy się pokazać polskie produkty, które przełamujemy kuchnią śródziemnomorską. Chcemy pokazać, że mamy w Polsce mnóstwo składników, które są bardzo ciekawe i smaczne, a wciąż nieznane w Europie, np. kiszone białe szparagi czy olej z ziaren gorczycy – mówi szef kuchni Artur Grajber, wcześniej związany m.in. z restauracją w hotelu Sheraton.

W Genesis spróbować możemy więc np. zupy kremu z kiszonych szparagów (20 zł), ceviche z dorady (37 zł) czy plastrów ozora wieprzowego w chrupiącym sumaku (26 zł) i duszonych policzków wołowych (44 zł) oraz pięknie podanych deserów, np. na bazie kawy Nespresso, pomarańczy i białej czekolady (22 zł). Restauracja bierze też udział w festiwalach restauracyjnych, np. w trwającym właśnie Fine Dining Restaurant Week.

– Z tej okazji zjeść można u nas hiszpańską wieprzowinę, z karmelizowaną czerwoną kapustą i wytrawnym karmelem z soku z jabłek – zdradza Artur Gajber.

Genesis w godzinach 12-16 oferuje też zestawy lunchowe. Codziennie do wyboru jest przystawka, zupa, danie mięsne lub wegetariańskie i deser. Za trzy pozycje zapłacimy 39 zł, za cztery – 49 zł. – Lunche w Genesis, jak i całe menu, opiera

się na produktach ekologicznych i promujących zdrowy tryb życia. Zwieńczeniem lunchu są autorskie desery naszego cukiernika Rafała Gajownika, który przykłada ogromną wagę do ich smaku i prezentacji – dodaje Artur Grajber.

Karta restauracji jest sezonowa i zmienia się mniej więcej co miesiąc. Od października lokal zamierza też wprowadzić do menu zestawy śniadaniowe.

Nowa restauracja w kształcie serca

Szef kuchni Artur Grajber

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.