SCENA ETNO CENI WOLNOŚĆ I OTWARTOŚĆ W PROGRAMIE M.IN.:

Gazeta Wyborcza - CJG - - /MUZYKA -

tematów pozostaje aktualnych. Ta muzyka w ogóle jest ponadczasowa, ponieważ odnosi się do kultury ludowej, która podlega przemianom nie w ramach sezonów, ale dekad, a nawet wieków. Oczywiście scenę etno tworzą różni ludzie o odmiennych światopoglądach, ale rozmawiamy ze sobą, a nie zwalczamy się.

Ale folk może być łakomym kąskiem dla populistów.

– Co jakiś czas ktoś ma zakusy, by folk wykorzystać dla jakichś szemranych celów. Zdarza się to sporadycznie, głównie w internecie, i nie ma żadnego przełożenia na rzeczywistą scenę. Scena folkowa nie jest jednowymiarowa. Panuje poglądowy ferment, który potrafi być bardzo twórczy.

O co się spieracie?

– O wizję kultury, interpretacje tradycji czy kwestie stricte muzyczne. Niezależnie od tego, czy podchodzimy do tradycji w sposób konserwatywny, czy postępowy, jak najdalsi jesteśmy od szowinizmu, uprzedzeń, ksenofobii. Na tej scenie nie ma ludzi, którzy nie zachwyciliby się światem, nie fascynowaliby się innymi kulturami.

To niezwykłe, że muzyka najbardziej lokalna jest właśnie najbardziej otwarta na świat. Wydawałoby się, że to ponadgraniczne rock’n’roll czy hip-hop powinny być orędownikami walki z rasizmem czy ksenofobią.

– Rock’n’roll czy hiphop w wydaniu rodzimym mogą być tylko kopią anglosaskich i afrykańskich pierwowzorów. Nawet najbardziej autorska interpretacja hip-hopu wciąż będzie czymś, czego nie wymyślono nad Wisłą. Nie mówię tego z poczucia wyższości, nie twierdzę też, że to, co lokalne, jest bardziej wartościowe. Natomiast często bywa oryginalne, fascynujące. Co więcej, od dwóch, trzech dekad, od kiedy popkultura stała się tak bardzo dominująca, absorbująca i atakująca, ludzie zaczęli uciekać do enklaw, Ranjani & Gayatri Ballaké Sissoko & Vincent Segal w tym do folku, w poszukiwaniu oddechu, ale też czegoś nowego, nieznanego, inspirującego.

Muzyka folkowa ma potężny pierwiastek zabawy, ale niesie też często ważne przesłanie. Dla publiczności ważna jest zabawa czy przekaz?

– Pamiętam, jakie poruszenie wzbudziła dwa lata temu na Skrzyżowaniu Kultur pieśniarka z Mauretanii, Noura Mint Seymali, która w tym roku podbiła OFF Festival. Podczas spotkania w Warszawie mówiła, jak ważny jest przekaz dotyczący praw kobiet w Afryce, potępienie niewolnictwa. Dla wielu słuchaczy to był szok – z jednej strony mieli do czynienia z porywającą muzyką wywodzącą się z subsaharyjskiej tradycji przemieszanej z hendriksowsko brzmiącą gitarą, z drugiej otrzymywali mocne słowa. Czyli muzyka jest wehikułem przekazu.

– Muzyka korzenna jest głosem natury i dźwiękami krajobrazu, Matki Ziemi. Zapytałem kiedyś zaprzyjaźnionych mazowieckich muzykantów, skąd w ich brzmieniu tak zakręcone, psychodeliczne, dzikie melodie. Odpowiedzieli, że słuchają śpiewu ptaków, wiatru i szumu drzew.

A w tegorocznje edycji Skrzyżowania Kultur które koncerty poleciłbyś najbardziej?

– Cieszę się z eksperymentalnego koncertu, w którym artyści teleportują plemienną muzykę w zupełnie inne przestrzenie. Ten koncert odbędzie się 29 września, a wystąpią na nim Kondi Band z Sierra Leone i USA, BaBa ZuLa z Turcji oraz Meridian Brothers z Kolumbii. To są profesorowie i jednocześnie eksperymentatorzy, rewolucjoniści 23 września, godz. 19:

Marta Gómez (Kolumbia), Taksim Trio (Turcja).

24 września, godz. 11:

Marta Gómez (Kolumbia) dla dzieci.

24 września, godz. 19: Purbayan Chatterjee (Indie), Ranjani & Gayatri (Indie).

27 września, godz. 19:

„Souds Like Poland” – m.in. Adam Strug, Kapela ze Wsi Warszawa i muzycy Mazowsza.

28 września, godz. 19: „Kolektyw Europa” – Vołosi feat. Félix Lajkó (Polska, Węgry), Fanfara Tirana (Albania). 29 września, godz. 19: Kondi Band (Sierra Leone & USA), BaBa ZuLa (Turcja), Meridian Brothers (Kolumbia).

30 września, godz. 19:

Ballaké Sissoko & Vincent Segal (Mali, Francja),

Aziza Brahim (Sahara Zachodnia).

wychodzący z form najbardziej archaicznych i płynący w oniryczne przestrzenie, bez żadnych używek odmieniający stany świadomości kosmicznymi dźwiękami. Chciałbym polecić też koncert związany z dwudziestoleciem Kapeli ze Wsi Warszawa. Na wspólny występ udało nam się zaprosić ambasadorów kultury Mazowsza, czyli kapelę Zdzisława Kwapińskiego z Puszczy Kozienickiej, śpiewaczki obrzędowe Marię Bienias i Mariannę Rokicką czy zespoły śpiewacze z Kurpi – Bandysionki i męski chór Carniacy z miejscowości Czarni. Czeka nas Re:Akcja Mazowiecka.

Festiwal Skrzyżowanie Kultur, 23-30 września. Namiot festiwalowy pod Pałacem Kultury i Nauki. Karnety 190 zł, bilety na poszczególne dni 40 zł.

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.