KTO ZABIŁ GŁÓWNEGO BOHATERA

Gazeta Wyborcza - CJG - - /SZTUKA - MAGDALENA DUBROWSKA

„Moje rozczłonkowane ciało znaleziono w 2014 roku, gdzieś pomiędzy Los Angeles a Warszawą. Jak dotąd nikt nie zdołał ustalić mojej tożsamości, a żadne ze znalezionych przy mnie rzeczy nie nadawały się do identyfikacji. Metki ubrań, odciski palców, numery butów – wszystko zostało starannie usunięte, wyrwane, wytrawione wybielaczem, przepadło na zawsze. Jedynym tropem detektywów był wyrwany z książki strzęp papieru, ukryty w zaszytej od wewnątrz kieszeni spodni, ze słowami >>Tamam Shud<<, czyli >>To koniec<<”.

Tak zaczyna się kryminalna powieść artystyczna Alexa Cecchettiego, w której główny bohater umiera i zaczyna prowadzić dochodzenie w sprawie własnej śmierci. Autor nie siedzi w samotności przed komputerem, tylko tworzy fabułę za pomocą różnych środków artystycznych – performance’ów z udziałem publiczności. Wątki z tych spotkań pojawiają się później w powieści. współkuratorka projektu. – W pewnym sensie widzowie są zmuszeni do prowadzenia własnego dochodzenia. Mogą skorzystać z przewodnika, który zawiera krótkie opisy prac, a także dialogi detektywów z powieści. Ale w Zamku pojawią się też prawdziwi detektywi, którzy będą pełnić funkcję moderatorów. Każdy zobaczy na tej wystawie coś innego, w zależności od tego, czy znajdzie się akurat we właściwym czasie i miejscu. Można przeżyć przygodę, ale może też zdarzyć się tak, że nikogo się nie spotka i będzie trzeba samemu pracować z tym, co się widzi. .

Ci, którzy się zdecydują zjeść obiad na wystawie, będą mieli do dyspozycji menu stworzone przez Alexa Cecchettiego, w którym zamiast dań są do wyboru różne poematy. Kryją się za nimi konkretne smaki.

– Bardzo ważny dla tej wystawy jest motyw synestezji, czyli pomieszania zmysłów i odbierania rzeczywistości na bardzo różnych poziomach – dodaje Joanna Zielińska. Detektywi mają wysyłać artyście relacje i raporty z tego, co się dzieje na wystawie, co być może też stanie się inspiracją do pisania powieści.

„Tamam Shud” powstaje od dwóch lat i zostanie wydana na początku przyszłego roku. Na razie w języku angielskim. Przetłumaczone fragmenty powieści można przeczytać na stronie „Obiegu” – internetowego magazynu o sztuce tworzonego przez Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski.

– Ta historia jest na razie bardzo zawoalowana, wszystko jest owiane tajemnicą, budowane na niedopowiedzeniu. Myślę, że dopiero książka będzie takim momentem, w którym widzowie się zorientują, czego tak naprawdę byli świadkami – mówi kuratorka. – Nie ma w tych epizodach linearności i konsekwencji. Każdy z nich był osobnym doświadczeniem, chociaż różne wątki łączą się ze sobą. Maroto. Jest poświęcony powieściom pisanym przez artystów wizualnych.

– Projekt polega na zbieraniu informacji dotyczących artystów wizualnych, którzy po prostu pisali czy piszą, takich jak np. Salvador Dali, Francis Picabia, Jack Chapman, Yayoi Kusama czy Richard Prince, ale także tych, którzy włączają powieść jako część strategii artystycznej – opowiada Joanna Zielińska. – W tej chwili w kolekcji mamy ponad 400 pozycji. Strategia włączania powieści jako części projektu artystycznego to stosunkowo nowa praktyka, zaczęła się w latach 90. XX w. wraz z pojawieniem się artystów relacyjnych, dla których ważna jest partycypacja, włączanie publiczności w tworzenie projektów.

Ojcem pomysłu powieści jako dzieła sztuki jest brytyjski artysta Liam Gillick, który łączył treść i fabułę z serią projektów artystycznych. – Interesuje nas powieść jako dzieło sztuki albo jako nowe medium w sztukach wizualnych. Uważamy, że powieść może pełnić taką funkcję jak malarstwo, rzeźba czy performance. Artyści wykorzystują często grę między tym, co materialne i niematerialne, rzeczywiste i nierzeczywiste, wyobrażone i prawdziwe – mówi kuratorka. W 2015 r. Joanna Zielińska i David Maroto ogłosili konkurs na projekt, który wykorzystuje powieść jako dzieło sztuki. Spośród 230 nadesłanych aplikacji wybrali właśnie projekt Alexa Cecchettiego, włoskiego artysty, który mieszka w Paryżu.

Otwarcie wystawy odbędzie się w Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski w piątek o godz. 19. Wstęp wolny. Będzie to jeden duży performance, który Cecchetti nazywa „koncertem na pokoje”. We wszystkich pomieszczeniach rozgrywać się będą inne scenariusze: koncerty, tańce i głośne czytanie. I wszyscy będą się zastanawiać, kto zabił głównego bohatera.

Na tej wystawie zwiedzający będą prowadzić śledztwo. Być może z pomocą detektywów uda im się rozwiązać zagadkę.

Wystawę „Tamam Shud” można oglądać do 1 października, WT.-NIEDZ. w godz. 12-19,

CZW. w godz. 12-21. Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski, ul. Jazdów 2.

Bilety: 12 zł.

Autor wystawy Alex Cecchetti między kuratorami wystawy Joanną Zielińską i Davidem Maroto

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.