MARSJAŃSKIE ZIEMNIAKI, ORBITALNE ŚMIECI

Gazeta Wyborcza - CJG - - /W MIEŚCIE - POLECA MAGDALENA DUBROWSKA

Elon Musk, przedsiębiorca kosmiczny i założyciel firmy SpaceX, zapowiada, że jest w stanie wysłać ludzi na Marsa za siedem lat. Czy tak się stanie?

O tym, a także o innych palących sprawach związanych z eksploracją kosmosu, będziemy mogli dowiedzieć się na Festiwalu Przemiany, który właśnie rozpoczął się w Centrum Nauki Kopernik. W programie m.in. wykłady, debaty, pokazy filmów o kosmosie, ale też koncerty muzyki elektronicznej i Kongres Marsjański, czyli debata o perspektywach kolonizacji Marsa. Lot na Czerwoną Planetę na pewno będzie wkrótce możliwy od strony technicznej – SpaceX stworzyła rakietę, której najważniejsze części są wielokrotnego użytku. Podróż w jedną stronę kosztować ma tyle, ile przeciętny amerykański dom. Problemem jest natomiast to, że na razie ludzkość nie ma żadnego interesu, aby kolonizować Marsa, na którym zresztą odkryto zabójcze promieniowanie. Jedyny dobry powód to ewentualna katastrofa i zagłada Ziemi, która jednak, jak twierdzą naukowcy, na razie nam nie grozi.

Na pewno stoimy za to u progu ery kosmicznego górnictwa, czyli wydobywania z asteroid takich surowców, jak żelazo, kobalt, nikiel, a nawet woda i tlen. Kto będzie miał do nich dostęp? Jak uregulować międzynarodowe prawo, które nie nadąża za technologicznym postępem?

Częścią festiwalu jest też wystawa „Powrót na Księżyc”, na której zobaczymy zarówno prace artystyczne, z zakresu designu i architektury kosmicznej, jak również projekty naukowe i inżynieryjne. Np. projekty habitatów marsjańskich, w których mają zamieszkać osadnicy, autorstwa polskiej grupy Space is More z Wrocławia, a także blok budulcowy wydrukowany w technice 3D z symulantu regolitu księżycowego. Z takich cegieł być może zbudowana zostanie Wioska Księżycowa, której koncepcję opracowuje ESA – Europejska Agencja Kosmiczna. Poznamy efekty eksperymentów Wiegera Wamelinka, który od kilku lat uprawia rośliny jadalne na symulantach gleby księżycowej i marsjańskiej i udało mu się już wyhodować, np. ziemniaki, pomidory, zioła i rośliny strączkowe. Dowiemy się też, jak walczyć z kosmicznymi śmieciami – niedziałającymi satelitami, które zapychają orbitę, a ponadto zderzają się ze sobą i stanowią najbardziej realne kosmiczne niebezpieczeństwo.

Czy tego chcemy, czy nie, czy wizja sprzedania całego dobytku, aby zamieszkać w podziemnym habitacie na toksycznej planecie, nas kręci, czy przeraża, nie unikniemy tego. Powstaje coraz więcej kosmicznych zawodów i specjalizacji, nie tylko stricte naukowych, ale także związanych np. z zarządzaniem. Żyjemy w epoce zwanej przez naukowców „Kosmosem 4.0”, co oznacza, że już nie tylko dwa mocarstwa walczą, kto pierwszy zatknie na Księżycu swoją f lagę. Dziś każdy z nas ma wpływ na kosmiczną eksplorację.

Festiwal Przemiany, OD PIĄTKU DO NIEDZIELI, Centrum Nauki Kopernik, ul. Wybrzeże Kościuszkowskie 20. Wstęp wolny

Marsjański habitat w technologii druku 3D.

Projekt wrocławskiej grupy młodych naukowców Space is More Model satelity PW-Sat2 zaprojektowanej przez studenckie koło astronautyczne Politechniki Warszawskiej

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.