ANNA SENIUK: JAKA JEST CENA SZTUKI?

Gazeta Wyborcza - CJG - - /SCENA - IZABELA SZYMAŃSKA ROZMOWA Z ANNĄ SENIUK

Aktorka, reżyserka, znana widzom z dziesiątek ról teatralnych i filmowych, tym razem zagra jedną z najważniejszych pisarek Szwecji – Selmę Lagerlöf. Tak jak Selma, tak i pozostałe postaci w sztuce Pera Olova Enquista wzorowane są na twórcach z początku XX wieku.

– Tak, twórczość Selmy Lagerlöf jest ściśle związana z jej życiem. W sztuce obserwujemy moment, kiedy ma potrzebę wyrzucenia z siebie zdarzeń, które – jak sama mówi – są „bolesnym ziarnkiem piasku”.

Miała pani okazję spotkać się z autorem sztuki?

– Przed laty w Teatrze Powszechnym graliśmy „Noc trybad” Pera Olova Enquista. Była to sztuka o Strindbergu, którego grał Wojciech Pszoniak. Na premierze gościliśmy Enquista, myślę, że bardzo mu się nasz spektakl podobał, bo zaprosił nas z tym przedstawieniem do Sztokholmu. Wiadomo, że styl grania Skandynawów jest chłodny i powściągliwy, natomiast Strindberg w wykonaniu Wojciecha Pszoniaka był rozedrgany i żywiołowy, co sprawiło chyba, że byliśmy bardzo gorąco przyjęci przez tamtejszą publiczność.

Z kolei bohaterem innego jego tekstu „Z życia glist” jest Hans Christian Andersen.

– Tak, to zdumiewające, jak nieszczęsną i pełną kompleksów postacią był autor najpiękniejszych baśni na świecie. Wracając do „Twórców obrazów”

– w jakiej sytuacji poznajemy Selmę?

– Reżyser filmowy, operator, aktorka i pisarka spotykają się na pokazie filmu, który powstał na kanwie jej powieści „Woźnica”. Wszystkim towarzyszy ogromne napięcie, co doprowadza do niekontrolowanych zachowań. Co ciekawe film „Woźnica śmierci” rzeczywiście został nakręcony w 1921 roku i należy do kanonu 10 najlepszych filmów niemych tego okresu – jego fragmenty nasi widzowie będą mieli szansę zobaczyć razem z Selmą. Spektakl gramy na małej scenie, na widowni może zasiąść 80 osób, sztuka jest bardzo kameralna.

Jednym z głównych katalizatorów akcji spektaklu jest młoda aktorka Tora. Co sprawia, że potrafi tak silnie zadziałać na uznaną, już nieco pomnikową postać, jaką jest Selma?

– Tora jest osobą, którą cechuje żywiołowość i młodzieńcza bezczelność, bezczelność, która zazwyczaj towarzyszy nam, kiedy jesteśmy młodzi, pewni siebie, niezakłamani. Selma z nieskrywanym podziwem, a jednocześnie z dystansem zawodowej pisarki, obserwuje młodą aktorkę. Ale kiedy dochodzi do konfrontacji, to starsza pani gra na własnych emocjach do granic możliwości.

Tytuł sztuki to „Twórcy obrazów”. Czy pani ma w swoim życiu takie obrazy filmowe, do których pani wraca?

– Tak, to głównie klasyka włoska i amerykańska. Ostatnich premier kinowych jeszcze nie zdążyłam obejrzeć, ponieważ pochłania mnie praca i rodzina.

A my będziemy mieli okazję zobaczyć panią na ekranie?

– Niedługo na Festiwalu Filmów Polskich w Los Angeles oraz na Festiwalu Filmowym w Gdyni zostanie pokazany film, w którym zagrałam, pt. „Kukułeś” Macieja Michalskiego. To jakby „portret artysty z czasów młodości”, dotyczy okresu dorastania i kształtowania wrażliwości młodego chłopca, przyszłego „twórcy obrazów”. Myślę, że zapowiada się bardzo ciekawie.

W Teatrze Narodowym trwają próby do spektaklu „Twórcy obrazów” na podstawie sztuki Pera Olova Enquista w reżyserii Artura Urbańskiego. W głównej roli wystąpi Anna Seniuk. Premiera w sobotę.

Anna Seniuk na próbie w Teatrze Narodowym z Piotrem Grabowskim i Marcinem Przybylskim

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.