HAŃBA! ZAWSZE GŁOŚNO

Gazeta Wyborcza - CJG - - /MUZYKA -

Zniknął prąd, pękły struny, zabrakło akordeonisty? Żaden problem. Krakowska Hańba! stawi czoła wszelkim przeciwnościom, by koncertowo wyjść z opresji. W sobotę będzie można tego doświadczyć w Pogłosie.

Sukces Hańby! tkwi nie tylko w muzyce i tekstach (autorskich i zaczerpniętych m.in. z Tuwima, Szymańskiego, Broniewskiego), ale też samym pomyśle na zespół. Muzycy przekonująco wcielają się w role przedwojennych muzykantów komentujących społeczno-polityczne życie II RP, z jej całym brunatnym nalotem, biedą, niesprawiedliwością, oderwaniem elit od reszty społeczeństwa. I przy okazji podstawiają nam, współczesnym, pod nos lustro, w którym się przeglądamy z rosnącą zgrozą.

Wielką siłą Hańby! są nie tylko płyty: „Hańba!” z 2016 r. i „Będą bić!” z 2017 r., ale też koncerty. Tylko w 2016 i 2017 zespół wystąpił m.in. na hiszpańskiej Primaverze, Open’erze, Colours of Ostrava, poznańskim Spring Breaku (2017), amerykańskim SXSW. Gdziekolwiek występują, czy to jest rosyjska knajpa w sercu Teksasu, czy popularny festiwal nad polskim morzem, czy na jednym z podwórek Nikoszowca (koncert zarejestrowany przez cenioną rozgłośnię z Seattle, czyli KEXP), to zawsze jest ogień.

Poprosiliśmy więc muzyków Hańby!, Andrzeja Zamenhofa (banjo, śpiew), Wiesława Króla (akordeon, klarnet), Adama Sobolewskiego (bęben, grzebień, śpiew), Ignacego Wolanda (tuba, śpiew), żeby opowiedzieli nam o koncertach najważniejszych, które zrobiły na nich największe wrażenie.

SOBOTA, 7 października. Pogłos, ul. Burakowska 12. Początek o godz. 19. Bilety 25 zł i 30 zł.

Hańba! nie do powstrzymania na koncertach ŁUKASZ KAMIŃSKI

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.