SKOK W MUZYCZNY WZWYŻ, CZYLI WYZNANIA I ROZTERKI IMANY

Gazeta Wyborcza - CJG - - /MUZYKA - ŁUKASZ KAMIŃSKI

POD PATRONATEM Trenowałasport(skoki wzwyż), przez chwilę była modelką. Wybrała jednak muzykę i to ze sporym powodzeniem. Urodzona w Paryżu Nadia Mladjao na swoje sceniczne imię wybrała Imany, czyli nadzieję w języku suahili. Nieprzypadkowo, bo jak sama przyznała w jednym wywiadów, jej kariera muzyczna to poparte ciężką pracą spełnienie marzeń. Kluczem do pierwszego sukcesu była piosenka „The Shape of A Broken Heart”, często porównywana do nagrań Tracy Chapman. – Nie drażnią mnie te porównania, bo jak mogłyby, w końcu jestem fanką Tracy Chapman. Uważam je jedynie za przesadzone, Tracy jest tylko jedna – mówiła Imany w rozmowie z „France Today”.

Debiutancka płyta Imany „The Shape of A Broken Heart” ukazała się sześć lat temu, a przy jej nagraniu pomagał artystce Malick N’Diaye, producent znany m.in. ze współpracy z Ayo. Album podbił publiczność we Francji, w Grecji i Polsce (gdzie pokrył się potrójną platyną). Pochodzącą z płyty piosenką „You Will Never Know” wyśpiewała sobie w Sopocie Bursztynowego Słowika.

Mimo początkowego sukcesu Imany nie rzuciła się ślepo w diabelski młyn kariery. Wygląda na to, że chętniej koncertuje, spotyka się z fanami, niż spędza czas w studiu. Nagranie drugiej płyty zajęło jej pięć długich, jak na mknącą na złamanie karku scenę popową, lat.

W zeszłym roku Francuzka wydała kolejny album „The Wrong Kind of War” – chwytliwą muzycznie, przejmującą tekstowo, komentującą rzeczywistość. W piosence „There Were Tears” śpiewa: „Wy, którzy walczycie o wolność, zapraszam was. Nie poddawajcie się, póki jeszcze biją serca. Nie zaprzestawajcie walki, dopóki karmią nas kłamstwami. Prawda nigdy nie kłamie, zwycięży. Dopóki nie ma sprawiedliwości, nie będzie pokoju”. Ostra deklaracja przenicowana rozpaczą, ale i nadzieją.

Jeden z krytyków zachwycając się „The Wrong Kind of War”, napisał, że ten album na pewno nie znajdzie się na liście ulubionych płyt urzędującego wtedy jeszcze i chętnie dzielącego się publicznie swoją ulubioną muzyką Baracka Obamy. Nie trzeba być orłem, żeby się domyślić, że i następca Obamy też raczej piosenek Imany nie będzie sobie nucił pod nosem.

– Coraz wyraźniej zauważam, jak bardzo i jak szybko zmienia się świat, w którym żyjemy, jak wiele dzieje się w nim rzeczy, z którymi trudno się pogodzić. Bardzo szybko dotarło do mnie, że w tej sytuacji, w obliczu tego, co dzieje ze światem, nie mogę stać z boku i śpiewać piosenek o pogodzie. Muszę zająć stanowisko, zabrać głos w ważnych sprawach, muszę się zaangażować. Dlatego piosenki na tej płycie są właśnie takie – mówiła w zeszłym roku w rozmowie z Gazetą.pl artystka.

Ale nie tylko wokół polityki krążą melodie Imany. Jeszcze w 2013 roku zrealizowała ścieżkę dźwiękową do komedii „Spódnice w górę” w reżyserii Audrey Dany

Od piosenek o miłości po zaangażowane protest songi. W niedzielę na Torwarze wystąpi gwiazda francuskiej sceny muzycznej Imany.

Imany

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.