MENEDŻER MUZYCZNY: CZŁOWIEK OD WSZYSTKIEGO

Gazeta Wyborcza - CJG - - TO JEST GRANE/ - MAŁGORZATA MURASZKO

Pułkownik Tom Parker, Sharon Osbourne, Kit Lambert, Peter Grant, Brian Epstein, Malcolm McLaren – to oni są odpowiedzialni za wielkie kariery Elvisa Presleya, Black Sabbath, The Who, Led Zeppelin, The Beatles i Sex Pistols. Są równie charyzmatyczni co ich podopieczni, skuteczni, zdeterminowani, a o ich zarobkach i pozycji w branży muzycznej krążą legendy. Idą pięć kroków za artystą i podejmują wjego imieniu najważniejsze decyzje. Menedżerem gwiazdy muzycznej chce być wielu, jednak nie każdy, wchodząc do tej branż, wie, z czym ten zawód się tak naprawdę je.

Magdalena Jensen i Anna Kasperek z agencji muzycznej Chimes zajmującej się kompleksową opieką nad artystami (współpracowały m.in. z Ulfur Ulfur, Ifi Ude, Hildur i Danielem Spaleniakiem) mówią zgodnie, że menedżera można porównać do dyrektora generalnego (CEO) w przedsiębiorstwie. Zarządza on marką, jaką jest jego artysta.

– Menedżer staje się najważniejszą z punktu biznesowego osobą dla artysty. Skuteczny menedżer pomoże rozwinąć skrzydła i wykorzystać do maksimum potencjał artysty. Nieudolny menedżer może zaprzepaścić szanse na sukces – mówi Ania Kasperek.

GRAFIK I BIZNESMEN

Początki managementu muzycznego sięgają lat 50. i 60., czasu rozwoju wielkich karier Elvisa Presleya (Tom Parker), The Beatles (Brian Epstein) czy The Rolling Stones (Andrew Loog Oldham). Wtedy menedżerowie zajmowali się wszystkimi formalnościami związanymi z prowadzeniem artysty. A jak jest teraz?

– Jeśli ktoś się mnie pyta, czym zajmuje się menedżer, to mogę albo przez pół godziny wymieniać obowiązki, albo po prostu powiedzieć, że zajmuje się wszystkim – mówi Justyna Dominik, która pracuje m.in. z Piotrem Ziołą, Łąki Łan czy Sorry Boys. – W idealnym świecie menedżer generalny zajmuje się wytyczeniem ścieżki kariery swojego podopiecznego, koordynuje pracę prawników, grafików, księgowych, menedżerów koncertowych i medialnych. WPolsce najczęściej nie ma ku temu warunków finansowych, więc menedżer zaczyna robić wszystko.

Tomasz Nowakowski z agencji TBA Music, która pod swoim szyldem ma m.in. zespół Coals, Rosalie i Novikę, rozróżnia zakres swoich działań na te krajowe i zagraniczne. – O ile za granicą nasza praca wygląda zazwyczaj na ustalaniu strategii, budowaniu teamu dookoła artysty i negocjowaniu kluczowych umów, o tyle w Polsce robimy w zasadzie wszystko. Menedżer więc poza standardowymi obowiązkami odpowiada za organizowanie koncertów, za promocję, bywa też prawnikiem, grafikiem i wydawcą swojego artysty – mówi Nowakowski.

– Skuteczny menedżer pomoże rozwinąć skrzydła i wykorzystać do maksimum potencjał artysty. Nieudolny może zaprzepaścić szanse na sukces – uważa Ania Kasperek z agencji Chimes. O tym, kim są i jaką pełnią rolę menedżerowie muzyczni, będzie można się dowiedzieć podczas panelu „Muzyka w biznesie” na Europejskich Targach Muzycznych Co Jest Grane 24.

UKŁAD PARTNERSKI

Dobra organizacja pracy, umiejętność pracy pod presją czy delegowania obowiązków to tylko niektóre z niezbędnych cech menedżera. Ania Kasperek do woreczka dorzuca kolejne: – Leadership biznesowy, czyli rozwijanie potencjału artysty, pracującego wokół niego zespołu ludzi oraz posiadanych zasobów. Networking, ponieważ skuteczny menedżer powinien mieć siatkę kontaktów – w przeciwnym razie nie rozwinie kariery swojego artysty. Ważne są też kompetencje społeczne – menedżer powinien być osobą łatwą w kontakcie, która potrafić odnaleźć się w każdej sytuacji społecznej i biznesowej.

Z tej pozycji rysuje się obraz menedżera, który siedzi za biurkiem, dokładnie czyta wszystkie kontrakty i wydaje polecenia. Nic bardziej mylnego. – Staram się zawsze podkreślać, że jest to układ partnerski – artysta, jak i menedżer ma swoje obowiązki do spełnienia i musi pracować równie ciężko – mówi stanowczo Justyna Dominik. I zwraca uwagę na aspekt psychologiczny tego zawodu.

– Trzeba pamiętać, że artyści to bardzo wrażliwi ludzie, żyjący pod presją otoczenia, oceniani na każdym kroku pod każdym kątem, nierzadko krytykowani w bezpodstawny i chamski sposób. Niektórzy radzą sobie z tym gorzej i w takich momentach należy okazać zrozumienie, wsparcie lub niezbędną pomoc – podkreśla Dominik.

Z MIŁOŚCI DO MUZYKI

Jest coś, co łączy wszystkich menedżerów – muzyka i miłość do niej. Jak mówi Bartek Stawiarz, bez miłości w tym zawodzie się nie obejdzie.

Justyna Dominik: – Mogę śmiało powiedzieć, że wśród menedżerów, których pracę szanuję i podziwiam, istnieje pewien wspólny mianownik – miłość do muzyki i do swojej pracy i przede wszystkim stawianie na pierwszym miejscu dobra swojego. Może to jest właśnie klucz do sukcesu?

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.