JAK PAN GAGA UWIÓDŁ PUBLICZNOŚĆ

Gazeta Wyborcza - CJG - - TO JEST GRANE/ -

mogła mu poznana wNowym Jorku żona – Maria Kajiwara, uznana tancerka, z którą stworzył pierwsze spektakle, jak „Pas de Pepsi”. Z czasem zaczęli dochodzić kolejni współpracownicy, i mimo trudnego charakteru Naharina – zostawali.

Jednak gdy dostał telefon z Tel Awiwu z propozycją pokierowania Batshevą, nie zastanawiał się ani chwili. WNowym Jorku nigdy nie czuł się jak u siebie, chciał wrócić do domu.

Wtym powrocie komentatorzy życia tanecznego upatrują sedno sukcesu – jego spektakle przesiąknięte są Izraelem: tematyką, muzyką, gestami. A jego język ruchowy GAGA mógł się rozwinąć tylko ze stałym zespołem, który tam uformował.

I właśnie GAGA to drugi równie ważny jak film Heymanna promotor Naharina. GAGA to nie jest taniec, który ma swoje kroki. To rodzaj improwizacji prowadzonej przez nauczyciela, której celem jest obudzenie świadomości ciała. Rozluźnienie spięć zalegających w mięśniach, rozruszanie zastałych stawów, zauważenie blokad, ale też odkrycie niespodziewanych możliwości – to podstawowe zalety zajęć, wraz z którymi przychodzi większa uważność na siebie w codziennym życiu i znaczna poprawa nastroju. Naharin zaczął pracować nad GAGA po kontuzji kręgosłupa i rokowaniach lekarzy, którzy nie dawali mu szans na powrót do sprawności. Jednak on postawił na mądrość i siłę ciała, które ma ogromne możliwości samodzielnej regeneracji. Wystarczy dobrze je poprowadzić. Tylko tyle i aż tyle.

Lekcje GAGA prowadzi sam choreograf, jego tancerze albo uczniowie. Odbywają się one na całym świecie, od Izraela przez Stany, Włochy, Niemcy do Korei. W Polsce można spotkać kilku nauczycieli – lekcje GAGA prowadzi Natalia Iwaniec, która przyjeżdża na sesje warsztatowe (najbliższe 22-26 listopada we Wrocławiu w ramach Akademii Cyrkulacji, kolejne 3-4 lutego wGdańsku) oraz tancerka z Izraela Adi Weinberg, która prowadzi zajęcia w warszawskim Warsaw Dance Departament i Muzeum Historii Żydów Polskich Polin. Dużym echem odbiła się więc wiadomość o zmianach w Batshevie. Ohad Naharin, który prowadził zespół jako dyrektor artystyczny od 1990 roku, ogłosił w lipcu, że rezygnuje z tej funkcji. Z decyzją nosił się kilka lat. Postanowił, że będzie przygotowywał spektakle jako choreograf, prowadził zajęcia z GAGA, ale zespołem pokieruje Gili Navot, 36-letnia tancerka związana z grupą. Wktórą stronę pójdzie jeden z najsłynniejszych zespołów na świecie?

Zanim się o tym przekonamy, mamy szansę obejrzeć dwa spektakle z czasów dyrekcji i wchoreografii Naharina: „Last work” (17 i 18 listopada, godz. 20.30) oraz „Venezuela” (19 listopada, godz. 20.30, oraz 20 listopada, godz. 19 – to dodatkowy spektakl zorganizowany na prośbę widzów). Przedstawienia zostaną pokazane w Centrum Spotkania Kultur. POD PATRONATEM

21. MIĘDZYNARODOWE SPOTKANIA TEATRÓW TAŃCA W LUBLINIE

Od 12 do 20 listopada w Lublinie będzie można zobaczyć różnorodne przedstawienia z Polski i ze świata. Imprezę rozpocznie premiera gospodarzy, czyli Lubelskiego Teatru Tańca, który pokaże przedstawienie „Body”. Wprogramie spektakle solowe: Paweł Sakowicz pokaże przedstawienie „Total”, wktórym zastanawia się, czym jest wirtuozeria taneczna, a Maria Zimpel pokaże „Noish~” gdzie zarówno jej taniec, jak i muzyka Bryana Eubanksa są intensywnym doświadczeniem dla widzów. Wśród większych form warto zwrócić uwagę na spektakl „Bataille i świt nowych dni” wreżyserii Anny Godowskiej i Sławomira Krawczyńskiego, który powstał z inspiracji myślami francuskiego filozofa Georges’a Bataille’a. Bardzo poruszającą pracą jest także „Witajcie/Welcome” Aurory Lubos, to rodzaj performance’u, wktórym Lubos podejmuje temat uchodźców i opowiada o swoim spotkaniu z nimi. Wśród zagranicznych gości oprócz Batsheva Dance Company będzie można zobaczyć spektakl „The artist’s space” norweskiej grupy Company B. Valiente zainspirowany twórczością kompozytora Iannisa Xenakisa czy wieczór spektakli z Białorusi i Ukrainy: Inna Aslamova pokaże minimalistyczne „Solo no2”, a Daniil Belkin oparte na intymnych przeżyciach „Leaning on”.

program festiwalu znajduje się na stronie www.mstt.pl

Spektakl „Venezuela” w choreografii Ohada Naharina w Lublinie będzie pokazany dwa razy 19 i 20 listopada

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.