ZAPRASZA DARIUSZ KOSIŃSKI

Gazeta Wyborcza - CJG - - SCENA/ -

– Idea zorganizowania w Instytucie Teatralnym przeglądu niezależnego teatru ukraińskiego narodziła się z ciekawości. Nie od dziś docierają do nas słuchy, że na niezależnych scenach Ukrainy dzieje się dużo rzeczy ważnych i wartościowych, których poznanie jest jednak bardzo trudne, jeśli nie ma się stałych kontaktów z rozproszonym środowiskiem i nie podróżuje na Ukrainę i po Ukrainie regularnie. W Polsce, gdzie teatralna scena alternatywna czy offowa (jak zwał, tak zwał) od dawna odgrywała znaczącą rolę, a dziś na nowo szuka swojego miejsca i swojej samodefinicji, ukraiński teatr niezależny powinien budzić szczególne zainteresowanie. Z jednej strony mocny podział na oficjalne teatry dramatyczne („rep” – jak nazywają je polscy offowcy) i walczące o przetrwanie sceny poszukujące, z drugiej – znakomita, a katastrofalnie przerwana tradycja własnej awangardy oraz potencjalna wielość rozmaitych wpływów i inspiracji. Prawdziwie kipiący kocioł, który już za chwilę wyrzucić może zjawiska o rewolucyjnej sile. To oczywiście obraz widziany z oddali, oparty na sugestiach i opowieściach z drugiej ręki. Może nawet fantazja. Ale to właśnie ona pobudza ciekawość, a ta z kolei jest podstawowym warunkiem pokonania tego, co naprawdę niebezpiecznie – ignorancji. W sytuacji gdy w świadomości Polaków obecnych jest tak wiele dawnych i nowych stereotypów na temat Ukrainy, gdy romantycznosienkiewiczowska nostalgia miesza się z lękiem i poczuciem wyższości, trzeba nam wrócić do ciekawości, której przestrzenią, może nawet domem, jest teatr. Zacznijmy tu przyglądać się sobie z wzajemnym zainteresowaniem, uczciwie i otwarcie. Przegląd niezależnego teatru jako teatr niezależny od tego, co się mówi, się myśli i się wie.

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.