Z GARDŁA WIECZNOŚCI DOBYWA SIĘ ŚPIEW

Gazeta Wyborcza - CJG - - /MUZYKA - ŁUKASZ KAMIŃSKI

POD PATRONATEM Z krainy mrocznych ballad, kompozycji pochodzących z ciemnych zakamarków ludzkiej duszy. W sobotę w Proximie wystąpi Mark Lanegan.

Jego koncert będzie jedną z imprez towarzyszących Europejskim Targom Muzycznym Co Jest Grane 24.

Bard samotności i nostalgii. To postać niezwykła na współczesnej scenie, artysta doskonale sprawdzający się w pracy zespołowej, muzyk do wynajęcia (można go usłyszeć na płytach Soulsavers, UNKLE, Bomb The Bass czy The Breeders) i kapitan, który łagodnie, ale stanowczo narzuca innym klimat grania. Jest znany z grupy Screaming Trees, współtworzy też The Gutter Twins.

Lanegan to również wrażliwa dusza, nieustannie idąca w zapasy z rzeczywistością, jedną z płyt „Scrabs at Midnight” skomponował i nagrał podczas trzydniowej przepustki z odwyku.

Jest autorem doskonałych albumów z przejmującą poezją, destylatem mroku, zawieszoną gdzieś w najgłębszych cieniach nocy. I choć bardzo łatwo go wpisać w nurt muzyki melancholijnej, smolistej, sam Lanegan ma do takiego podejścia stosunek co najwyżej ambiwalentny. – Wszystko tak naprawdę zależy od słuchacza. Zawsze mówię, że to, co dla jednych jest mroczne, dla innych jest jak Disneyland – mówił w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej”.

Lanegan to dziś już instytucja. Choć nie wyprzedaje stadionów, ma małą armię zagorzałych fanów i szacunek kolegów po fachu. Nergal, opowiadając o swoim najnowszym przedsięwzięciu muzycznym, tłumaczył tak: – Me And That Man czerpie przede wszystkim z rockabilly, bluesa i neofolkowej tradycji, ale z drugiej strony nie jesteśmy retro. Trochę jak Mark Lanegan czy Jack White. Oni też biorą dużo z tradycji, ale robią rzeczy nowoczesne.

No właśnie. Jeśli jest coś pewnego w muzyce Lanegana, to słabość i miłość do bluesa. Na wydanej pięć lat temu płycie „Blues Funeral” śpiewał: „Proszę, nie wyłączaj mojego radia / nie teraz, gdy sznur wciąż wisi / a z gardła wieczności dobywa się śpiew”.

Miłość do bluesa Lanegan przekuwał na muzykę od początków swojej kariery, od połowy lat 80. W pewnym momencie przymierzał się nawet wspólnie z Kurtem Cobainem i Kristem Novoselicem do nagrania płyty z kompozycjami legendy bluesa, czyli Lead Belly’ego. Powstały jedynie cztery piosenki, w tym arcypiękna „Where Did You Sleep Last Night?”.

Lanegan przyjeżdża do Polski w ramach trasy promującej najnowszy album „Gargoyle” – w niektórych momentach duszny, innym razem medytacyjny, kontemplacyjny, hipnotyzujący niespieszną muzyką i szorstkim, skołatanym głosem, w którym zaklęta jest cała paleta emocji.

Podczas sobotniego koncertu wystąpią też LYENN oraz Joe Cardamone.

SOBOTA, 11 listopada. Proxima, ul. Żwirki i Wigury 99a.

Mark Lanegan

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.