ROBERT PLANT

Gazeta Wyborcza - CJG - - /MUZYKA -

Nonesuch POD PATRONATEM

Wielbiciele Led Zeppelin nie mogą wybaczyć wokaliście torpedowania kolejnych prób odrodzenia znakomitego zespołu. A prawda jest taka, że Robert Plant znacznie lepiej radzi sobie bez kolegów niż koledzy bez niego. I dowodzi tego jedenastym albumem solowym. Formuła muzyczna jest tu kontynuacją wcześniejszych nagrań z muzykami Sensational Space Shifters, czyli mieszanką rocka i folku, z dodatkowymi smaczkami w postaci brzmień egzotycznych (takich instrumentów, jak lutnia arabska, bendir oraz djembe).

Płyt Roberta Planta słucha się dla jego głosu, a przyjemność jest tym większa, że napisał ciekawe utwory (m.in. tytułowy i „Carving Up The World Again”). Na płycie pojawia się kilku gości. Najmilszą niespodzianką jest udział Chrissie Hynde (solistki The Pretenders) śpiewającej z Plantem w „Bluebirds Over The Mountain”. Ten album najbardziej zadowoli miłośników „Led Zeppelin III” – po raz kolejny.

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.