ZRÓB POPCORN Z SZARŁATA SZORSTKIEGO

Gazeta Wyborcza - CJG - - /W MIEŚCIE - ŁUKASZ KAMIŃSKI

Pochodzi z USA, od kilku lat mieszka w Warszawie i zdrowo rozsmakowała się w zdrowej miejskiej roślinności. Jodie Baltazar napisała właśnie książkę „Głodni zielonej Warszawy”, w której zebrała i opisała dziesiątki roślin rosnących w parkach, na skwerach, z których można przyrządzać zupy, dżemy, sałatki, chipsy. Premiera i spotkanie z autorką we wtorek 2 października w Big Book Cafe.

nieustannie ciekawość. Wierzę też, że nie ma zbyt wielu roślin, które mnie zabiją, jeśli je spróbuję. Poza tym, jeśli kiedyś wybuchnie apokalipsa, i cała ludzka nauka zniknie, zostanie pogrzebana, to ja będę przygotowana, będę wiedziała, co jeść (śmiech). Masz swoją ulubioną roślinę?

To się zmienia. Dziś powiedziałabym ci, że to łopian. Hoduję go zresztą w swoim ogródku na działce. Jest przepyszny! Bardzo lubię też podjadać liście z drzew, zwłaszcza wiosną. Lipa smakuje naprawdę pysznie, delikatnością nieco przypomina sałatę. Wiele osób nie podziela twojego entuzjazmu, ludzie boją się, że jeśli zjedzą coś z miejskiego trawnika czy parku, to w najlepszym razie się pochorują, a w najgorszym zatrują na śmierć.

Wiem, że ludzie są nieufni, że się boją, wielokrotnie słyszałam, że jeśli będę jadła miejskie rośliny, to się zatruję. Napisanie rozdziału, w którym tłumaczę, że nie należy się bać, ale należy zachować ostrożność, było najtrudniejszym wyzwaniem w całej pracy

nad książką. Co więcej, większość ludzi jest przekonana, że wszystkie rośliny smakują tak samo, gorzką trawą albo jak tektura. Tymczasem to jest cała paleta smaków, podobnych do tych, które znamy z domowych potraw, od cierpkości po słodycz.

Masz może jakąś kulinarną słabostkę? Jakiś syntetyczny przysmak nafaszerowany sztucznymi smakami, barwnikami?

Muszę cię rozczarować, nie jestem szczególną fanką słodyczy. Czasem zjem lody. Albo chipsy, ale tylko te najbardziej podstawowe, zrobione wyłącznie z ziemniaków, oleju i soli. Niektórzy mają swoje „comfort food”, jedzenie, które sprawia im wielką przyjemność i poprawia humor. Najczęściej są to rzeczy niekoniecznie zdrowe. Mój „comfort food” to zielenina!

zielonej Warszawy” – premiera książki i spotkanie z autorką, wtorek 2 października. Big Book Cafe, ul. Dąbrowskiego 81. Godz. 19. Wstęp wolny

Jodie Baltazar

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.