Państwo dopłaci do remontów i dociepleń

Gazeta Wyborcza - Dom (Nieruchomosci) - - Dom - MAREK WIELGO

Spółdzielnie czy wspólnoty mieszkaniowe, które nie przestraszą się kryzysu i zainwestują wgruntowny remont swoich budynków, mogą zyskać nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych. Dla indywidualnych właścicieli domów i mieszkań nagrodą może być co najmniej kilka tysięcy złotych.

Wciągu najbliższych 30 dni zaczną obowiązywać dwie ustawy, które mają zachęcić do inwestowania wdomy i mieszkania. Specjalną premię wypłaci wówczas państwo za pośrednictwem Funduszu Termomodernizacji i Remontów przy Banku Gospodarstwa Krajowego (BGK) lub PKO BP. W drugim przypadku chodzi o premię gwarancyjną dla posiadaczy książeczek mieszkaniowych.

Żeby domy się nie rozsypały

Pierwsza z tych ustaw – o wspieraniu termomodernizacji i remontów – wejdzie w życie 19 marca. Zastąpi ona obowiązującą od 1999 r. ustawę o wspieraniu przedsięwzięć termomodernizacyjnych. Ta obecna zakłada je dy nie wsparcie dla przed - sięwzięć przynoszących oszczędności energii cieplnej – nagrodą jest premia, która umożliwia inwestorowi spłatę aż 25 proc. kredytu na ten cel. Wnowej ustawie ta premia została zmniejszona do 20 proc. Dojdzie za to premia remontowa (w takiej samej wysokości). Będą nią jednak objęte wyłącznie kamienice wybudowane przed 1961 r.

Dodajmy, że tę kwestię rząd traktuje priorytetowo, bo wskutek kilkudziesięcioletnich zaniedbań remontowych spowodowanych reglamenta cją czyn szów wie le bu dyn ków, głównie starych prywatnych kamienic, jest w opłakanym stanie. Jak ocenia resort infrastruktury, wciągu ośmiu lat trzeba będzie wyburzyć nawet 40 tys. budynków z blisko 200 tys. mieszkań. Tych sypiących się do- mów po prostu nie opłaca się już remontować. Nowa ustawa ma zagwarantować, że ruder grożących zawaleniem nie będzie już przybywać.

Prywatni właściciele czynszówek dostaną na spłatę kredytu dodatkowo pre mię kom pen sa cyj ną za okres, w którym państwo reglamentowało czyn sze (od 12 li sto pa da 1994 r. do 25 kwietnia 2005 r.).

Wdrożony ustawą program remontowy jest adresowany do prywatnych właścicieli czynszówek (wyłącznie osób fizycznych), wspólnot mieszkaniowych z większościowym udziałem indywidualnych właścicieli oraz spółdzielni mieszkaniowych i TBS-ów, które przejęły np. od gmin stare czynszówki.

Z kolei o premię termomodernizacyjną będą mogli się ubiegać nie tylko właściciele bądź zarządy wszystkich budynków mieszkalnych (a więc również i jednorodzinnych), ale także m.in. budynków zbiorowego zamieszkania, czyli np. akademików i noclegowni.

Po pierwsze, kredyt

Oczywiście, żeby dostać taką premię, trzeba spełnić wiele warunków, np. premiowane przez państwo są tylko te inwestycje, które sfinansują banki. Oznacza to konieczność zaciągnięcia kredytu na warunkach komercyjnych.

Uwaga! W nowej ustawie nie ma już wymogów dotyczących okresu kredytowania i wysokości minimalnego udziału własnego (obecnie trzeba same mu sfi nan sować co naj mniej 20 proc. kosztów inwestycji).

Wktórych bankach będzie można zaciągnąć kredyt na remont lub termomodernizację? Ich wykaz będzie można znaleźć na stronie BGK. Teraz są na niej ( http:// www. bgk. pl/ in - dex.php? module=site&catId=275&pl) tylko te banki, które finansują inwestycje termomodernizacyjne.

Do wyboru jest 15 banków. Warto porównać ich oferty, bo mogą się różnić oprocentowaniem kredytów. Podpowiadamy, że do tej pory najwięcej kredytów z premią termomodernizacyjną udzieliły: Bank DnB Nord, Bank Ochrony Środowiska (BOŚ), Bank Pocztowy oraz PKO BP. WBGK dowie- dzieliśmy się, że specjalnością np. tego pierwszego są wspólnoty mieszkaniowe. Z kolei w BOŚ mogą uzyskać kredyt właściciele domów jednorodzinnych.

Uwaga! Kredyt musi być zabezpieczony. Poręczenie, hipoteka czy weksel są bardzo kłopotliwym zabezpieczeniem wprzypadku np. wspólnoty mieszkaniowej, która nie ma osobowości prawnej i w dodatku może liczyć nawet kilkudziesięciu członków. DnB Nord i PKO BP poradziły sobie w ten sposób, że wspólnota daje pełnomocnictwo do swojego rachunku funduszu remontowego. Oznacza to, że bank ma pierwszeństwo do dysponowania tymi środkami. Oczywiście korzysta z tego tylko wtedy, gdy wdanym miesiącu wspólnota nie wpłaci wymaganej raty kredytu (bo np. ktoś nie zapłacił zaliczki na poczet kosztów utrzymania budynku).

Po drugie, audyt

Starania o kredyt termomodernizacyjny (a od 19 marca także o remontowy) trzeba zacząć od zamówienia audytu, czyli analizy techniczno-ekonomicznej (zrobionej przez fachowca – audytora), pokazującego, co trzeba zrobić, żeby podnieść standard cieplny konkretnego budynku.

Audyt określa zakres i parametry termomodernizacji i wskazuje jej optymalny wariant. Chodzi o to, żeby dzięki inwestycji termomodernizacyj- nej rachunki za ciepło spadły o tyle, że kwota oszczędności umożliwi spłatę kredytu (dzięki premii zredukowanego na starcie o 25 proc., a od 19 marca – o 20 proc.).

Wprzypadku audytu remontowego ma on przede wszystkim wykazać, że remont jest opłacalny. Nie może być bowiem tak, że jego koszt sięgałby ceny bu dowy po dob ne go bu dyn ku. Wgrę wchodzi m.in. wymiana okien lub remont balkonów, przebudowa podnosząca standard budynku oraz wyposażenie go winstalacje i urządzenia wymagane dla nowych budynków. Wśród kryteriów jest wymóg ograniczenia zużycia energii.

Możesz wybrać dowolnego audytora, który ma stosowne uprawnienia. Wykaz tego typu fachowców od termomodernizacji znajdziesz na stronie Zrzeszenia Audytorów Energetycznych (http://www. zae.org.pl). Warto jednak zapytać w banku o audytora, którego audyty nie były do tej pory zakwestionowane przez BGK. Z naszych informacji wynika, że tego typu usługa kosztuje zwykle 1,2-2,5 tys. zł.

W kolejce po premię

Po wejściu w życie nowej ustawy procedury związane z uzyskaniem premii termomodernizacyjnej i remontowej najpewniej się nie zmienią.

Po zawarciu warunkowej umowy kredytowej bank prześle do BGK wniosek o przyznanie premii wraz z audytem. Tam jest on weryfikowany. Jeśli BGK da zielone światło, będzie można zacząć inwestycję. Premię, czyli w praktyce umorzenie jednej piątej kredytu zaciągniętego na ten cel, inwestor dostanie po zakończeniu przedsięwzięcia, o ile zostało przeprowadzone zgodnie z projektem i zakończone wterminie określonym wumowie kredytowej.

Ale uwaga! BGK może odmówić premii, jeśli uzna, że nie zostały spełnio ne wa run ki uzyska nia do pła ty budżetowej. Oczywiście o decyzji poinformuje także i bank.

Czy może zabraknąć

pieniędzy?

Wpoprzednich latach trzeba się było z tym liczyć. Po raz pierwszy w Funduszu Termomodernizacji pieniędzy na premie zabrakło w 2004 r. BGK przyznał wówczas 1152 premie na blisko 59 mln zł, ale mógł wypłacić tylko 968 premii na 43,1 mln zł. Dwa lata później kasa była pusta już w połowie roku. Tym cza sem wy pła ty pre mii są wznowio ne do pie ro wówczas, gdy budżet państwa zasili Fundusz.

Na szczęście w ubiegłym roku gotówki na premie było pod dostatkiem, bo wbudżecie zarezerwowane na ten cel 270 mln zł. BGK poinformował, że w ubiegłym roku wpłynęło do niego

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.