Potrzeba mieszkań, to je budujemy

Gazeta Wyborcza - Dom (Nieruchomosci) - - Dom - WIAŁ WOJ CIECH MATUSIAK PIOTR NEF

Być może za rok, albo dwa, prasa będzie pisała, że w niektórych lokalizacjach deweloperzy mają problem ze sprzedażą mieszkań. Ale ich nadpodaż nie grozi nam jeszcze przez co najmniej pięć lat – uważa prezes firmy deweloperskiej Atal Zbigniew Juroszek. Wygląda na to, że budowanie mieszkań to niezły biznes. Ostatnio chwalił się pan, że firma ma blisko 30-procentową marżę.

Atal spośród największych spółek deweloperskich ma najwyższą marżowość. W tym wszystkim jest wiele składowych. Zarabiamy i na sprzedaży i na wykonawstwie. Większość deweloperów budowę zleca innych firmom budowlanym. Unikamy też projektów, gdzie marża jest niska, bo wtedy inwestycja jest bardzo ryzykowna. Kolejna sprawa to grunty. Nie kupujemy tych, które mają kiepską lokalizację, albo są zbyt drogie. PiS, który przejął władzę w naszym kraju zapowiadał w kampanii wyborczej, że specjalne spółki gminne i państwowe będą budowały na państwowych gruntach mieszkania po 2,5 tys. za m kw. Obawia się pan konkurencji?

Jestem przedsiębiorcą, który działa w biznesie od ponad 25 lat i nigdy się polityką nie zajmowałem. Nie komentowałem pomysłów polityków i tym razem też nie będę. Jednak mogę się odnieść do liczby, którą pan podał. Tak niski koszt budowy jest nierealny. Nawet na darmowych gruntach?

Ale nikt za darmo infrastruktury nie zbu du je. Do stawcy me diów to w przeważającej większości prywatne firmy. Drogi to budżety lokalne. Cała infrastruktura często pochłania gigantyczną część całego przedsięwzięcia. Nie widzę w większych miastach gruntów skarbu państwa, które miałyby pełną infrastrukturę i czysty stan prawny. Najczęściej państwowe grunty wymagają doinwestowania. Pytanie, kto to będzie robił, i ile to zajmie. Myślę, że zanim powstaną tanie mieszkania minie pięć, siedem lat. I nawet jeśli się to uda, nie będą one tak tanie. Robocizna cały czas drożeje. Ile teraz kosztuje budowa metra kwadratowego?

Od trzech do czterech tysięcy złotych. To zależy od standardu, uzbrojenia działki i wielu innych rzeczy. Ale to nie znaczy, że rząd nie powinien nic robić. Niech rząd pracuje nad poprawą dostępności mieszkań. Budowa mieszkań kosztowałaby mniej, gdyby politycy uprościli procedury budowlane, postępowanie administracyjne i procedury związane z decyzjami środowiskowymi.

Modernizacja domu-kostki z lat 70.

Wybudowana wlatach siedemdziesiątych wMysłowicach typowa kostka lata świetności miała już dawno za sobą. Właściciel postanowił jednak odmienić swój dom i podnieść jego standard. Ale w tym projekcie, który powstał w pracowni Zalewski Architecture Group, najważniejsza jest poprawa funkcjonalności wnętrza.

Architekci: Krzysztof Zalewski, Adam Gil i Paweł Zalewski zaproponowali przeniesienie wejścia do strefy budynku zlokalizowanej przy ulicy. Dotychczasowe rozwiązanie z wejściem od podwórza nie było funkcjonalne, a dodatkowo pozbawiało ogród po dzia łu na stre fę pu blicz ną i pry - watną.

– Założeniem kompozycyjnym było także wyartykułowanie elementów dodanych w bryle budynku – jasne białe pudełka kontrastują z utrzymaną w szarościach częścią istniejącą – mówią architekci o swoim projekcie.

Do istniejącej kostki dodano dwie kolejne ustawione jedna na drugiej. Dla efektu rozrzeźbienia formy zostały one przekręcone względem siebie oraz ustawione na słupkach fundamentowych, co dodało budynkowi lekkości i spowodowało optyczne wrażenie jego odrywania się od ziemi.

Dol ne pu deł ko zawie ra ga nek i wia tro łap oraz po kój dzien ny bę - dą cy prze dłu że niem stre fy dzien - nej istniejącego obiektu. Górny element zawiera sypialnię przeniesioną z części istniejącej, co pozwoliło na realizację obszernej łazienki na piętrze.

Mi mo ogra ni czo ne go bud że tu oraz nieciekawej formy domu, udało się stworzyć obiekt ciekawie prezentujący się od zewnątrz, jak również oferujący bardziej komfortowe przestrzenie dla mieszkańców.

Dom z widokiem na góry

WKościelisku niedaleko Zakopanego powstał jednorodzinny dom, który czerpie zarówno z tradycji podhalańskiej architektury, jak również z nowoczesnego designu. Połączenie wypada naprawdę zjawiskowo.

– Na szą głów ną in spi ra cją by ło miejsce i unikalna lokalizacja, którą w projektowanym budynku maksymalnie podkreślamy. Dzięki zastosowaniu niezakłóconego przeszklenia budynku na długości 12 m, uzyskaliśmy pełne otwarcie widokowe na panoramę Tatr. Dodatkowe wrażenie powiększenia przestrzeni podkreśla roz wią za nie drew nia ne go su f i tu w wysunięty poza obrys muru okap. Dzięki temu optycznie obniżamy konstrukcję bu dyn ku i sprawia my, że dom nabiera typowych proporcji budownictwa wsi podhalańskich – mówią architekci z pracowni Karpiel Steindel.

Zewnętrzne elementy z betonu i kamienia korespondują z surowym otoczeniem, pozostają też w czytelnym kontraście z ciepłymi i przytulnymi wnętrzami, w których ściany i sufit zostały wykończone drewnianą okładziną.

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.