Podpowiedzą, ile warte może być mieszkanie lub dom

Gazeta Wyborcza - Dom (Nieruchomosci) - - Dom -

mości. Jakość i dokładność wyceny zależy więc od podanych danych oraz od dostępności cen transakcyjnych z okolicy. Są ograniczenia: Urban.One zbada ceny nieruchomości w 12 największych polskich miastach. Bo tylko dla nich właściciel serwisu ma wystarczająco dużo danych, by wystawić średnią.

Urban.One nie jest pierwszą firmą, która wpadła na ten pomysł. Kilka lat temu e-wyceniarkę nieruchomości zaoferował AMRON, czyli System Analiz i Monitorowania Rynku Obrotu Nieruchomościami, który powstał w 2004 r. z inicjatywy Związku Banków Polskich. Wbazie AMRON są ceny transakcyjne udostępniane przez banki, ale także przez rzeczoznawców majątkowych i pośredników w obrocie nieruchomościami. Za raport, w którym podana była wycena i prze dział cen w da nej lo ka li za cji, trzeba było zapłacić 19 zł. Jednak rok temu AMRON zawiesił tę działalność. Dlaczego? – Popyt na tę usługę był mały. Poza tym uznaliśmy, że trzeba ją poprawić – wyjaśnia szef AMRON-u Jacek Furga. I dodaje, że najpewniej na przełomie maja i czerwca zostanie ona wznowiona. Raport będzie kosztował prawdopodobnie ok. 16 zł. Jacek Furga dodaje, że AMRON ma wystar cza ją co du żo da nych, aby świad czyć tę usłu gę tak że w wie lu miastach powiatowych. Co ważne, system odpowie zamawiającemu wycenę, czy może na nią liczyć ze względu na wystarczająco dużą liczbę danych (minimum to 25 transakcji w danej okolicy).

Dużą bazę cen transakcyjnych ma również firma Emmerson Evaluation, ale na razie nie zamierza jej udostępniać indywidualnym klientom. Co wtej firmie sądzą o ofercie Urban.One i AMRON-u? – Każda inicjatywa, która zwiększa dostęp do obiektywnych informacji z rynku nieruchomości, może stanowić sporą pomoc przy podejmowaniu decyzji zakupowych – odpowiada prezes Emmerson Evaluation Dariusz Książak. – Oczywiście, jako firma wyceniająca nieruchomości, zawsze pozytywnie oceniamy wykorzystanie cen transakcyjnych, bo one są bardziej wiarygodne niż dane ofertowe.

Prezes Emmerson Evaluation radzi jednak podchodzić z dystansem do wycen uzyskiwanych tylko na podstawie algorytmów statystycznych. – Tam, gdzie transakcji jest mało, trafność wyceny algorytmami statystycznymi znacząco spada – wyjaśnia Dariusz Książak. – Warto też pamiętać, że wszystkie obliczenia statystyczne są prowadzone na danych historycznych i przygotowanie algorytmu, który będzie w stanie uchwycić rzeczywisty moment przełamania koniunktury, jest wpraktyce niezwykle trudne.

Dariusz Książak zwraca ponadto uwagę, że każdy kupujący ma swoje subiektywne preferencje, bardzo istotne przy zakupach mieszkaniowych. – Wszystkie algorytmy statystyczne wpewien sposób uśredniają obraz rynku, co nie do końca może korespondować z preferencjami poszczególnych indywidualnych uczestników rynku – podsumowuje prezes Książak.

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.