Do kolejki po M niełatwo się dostać

Gazeta Wyborcza - Dom (Nieruchomosci) - - Dom -

tą pożyczyły od lichwiarza pieniądze pod zastaw swojego dwupokojowego mieszkania. Skończyło się to tym, że je straciły. Sąd, który orzekł eksmisję na wniosek lichwiarza, nie przyznał jego ofiarom prawa do lokalu socjalnego. Starsza pani złożyła więc w sierpniu 2014 r. wniosek do gminy (dzielnica Praga Południe) o przydział lokalu komunalnego.

– Chcia łyś my się ra tować przez bezdomnością – mówi Beata. Opowiada, że gmina odmówiła. Wodpowiedzi naczelnik wydziału zasobów lo ka lowych od pi sał, że – zgod nie z uchwa łą ra dy mia sta – nie na le ży się pomoc, bo pani Leokadia miała własnościowe mieszkanie spółdzielcze i je zbyła. Dopiero po jakimś czasie poszkodowane dowiedziały się, że kwalifikowały się na lokal od gminy. Dwa lata wcześniej warszawscy radni usunęli bowiem z uchwały zapis, który zamykał na pięć lat drogę do ko mu nal ne go miesz ka nia tym, którzy byli właścicielem nieruchomości, ale ją zbyli. Podobną decyzję podjęli gdańscy radni. Ale np. w Katowicach byli właściciele muszą od- czekać pięć lat, aby dostać się do kolejki.

– Nie rozumiem, dlaczego urzędnik powołał się na uchylony prawie dwa lata wcześniej przepis – żali się nam córka pani Leokadii. Obecnie wynajmują na rynku małą kawalerkę. Ale o mieszkanie komunalne wciąż nie mogą się starać. – Ja pracuję, mama ma emeryturę, więc jesteśmy trochę za bogate – wyjaśnia Beata.

A kto może znaleźć się w gronie szczęśliwców? Osoby bezdomne albo żyjące wtrudnych warunkach lokalowych (kryterium metrażowe na osobę wynosi najczęściej ok. 6 m kw. powierzchni w pokoju) lub w budynkach, które ze względu na warunki techniczne nie nadają się do mieszkania. To nie wszystko. Trzeba też spełniać kryterium dochodowe. WWarszawie jest to ok. 1,4 tys. zł na osobę w rodzinie oraz ponad 1,9 tys. zł w przypadku osób samotnych (lub samotnie wychowujących dziecko). Są gminy, w których dochód nie może przekraczać 800 zł na osobę.

W Stowa rzysze niu Ochro ny Lokatorów twierdzą, że choć przepisy „łagodnieją”, to twardnieją urzędnicy. – Chętnie pomożemy tym, którzy zostali potraktowani podobnie jak pani Leokadia i jej córka – deklaruje Jakub Żaczek ze Stowarzyszenia. Żaczek twierdzi, że takie osoby mają prawo zażądać od gmi ny róż ni cy mię dzy czynszem komunalnym, a tym, który płacą najmując mieszkanie na rynku.

Dodajmy, że w ubiegłym roku ok. 1,5 tys. osób starających się o lokal komunalny wWarszawie zostało odprawionych z kwitkiem.

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.