Deweloperzy chcą programu „500 minus”

Gazeta Wyborcza - Dom (Nieruchomosci) - - PIERWSZA STRONA - MAREK WIELGO

Mieszkania mogłyby być tańsze, gdyby nie zbędne wymogi techniczne i prawne, które podwyższają koszty budowy – twierdzą deweloperzy. I przekonują, że wystarczy dobra wola rządu, aby je znacząco obniżyć

– Nie przypominam sobie, żeby jakiś poprzedni rząd postawił pytanie: czy musimy budować tak drogo? I co można zrobić, żeby budować taniej? – przyznał prezes firmy doradczej REAS Kazimierz Kirejczyk wczasie ubiegłotygodniowego Kongresu Mieszkaniowego we Wrocławiu. Organizatorami byli Polski Związek Firm Deweloperskich (PZFD) i Szkoła Główna Handlowa (SGH), adominował wzasadzie jeden temat: „Mieszkanie plus”, czyli obiecany przez premier Beatę Szydło wexposé Narodowy Program Mieszkaniowy.

Pod koniec ubiegłego miesiąca rząd przyjął uchwałę w tej sprawie. Dodajmy, że zależy mu przede wszystkim na zwiększeniu dostępności tańszych mieszkań na wynajem. Według rządu, miesięczny czynsz wynosiłby 10-20 zł za m kw. miesięcznie plus opłaty za energię, wodę i ścieki. Niskie musiałyby być więc koszty budowy. Minister infrastruktury i budownictwa Andrzej Adamczyk wielokrotnie powtarzał, że mieszkania pod klucz będą kosztowały nie więcej niż średnio 2,5-3,5 tys. zł za m kw. I właśnie ta deklaracja wywołała dyskusję wśród ekspertów. Wczasie kon gre su ty tuł jed nej z de bat brzmiał: „Czy da się budować za 2,5 tys. zł za m kw.? Prowadzący ją wiceprezes PZFD Marek Poddany zwrócił uwagę, że skoro rząd dostrzega potrzebę budowy tanich mieszkań, to powinien likwidować bariery, które podnoszą koszty. PZFD przedstawił „Program 500 minus”, wktórym zaproponował zmiany, m.in. wrozporządzeniu „wsprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie”. – Jeśli nasze propozycje zostaną uwzględnione, wówczas będzie można budować o 500 zł taniej na każdym metrze kwadratowym – przekonywał Marek Poddany.

Wiceminister infrastruktury i budownictwa Tomasz Żuchowski przyznał, że resort pracuje nad nowelizacją tego rozporządzenia. – Analizujemy uwagi zgłoszone w czasie konsultacji społecznych – poinformował min. Żuchowski. Zwrócił uwagę, że sprawa nie jest prosta, bo zbyt duże odchudzenie przepisów mogłoby być odebrane przez opinię publiczną jako powrót do substandardu z czasów PRL. Ponadto w grę wchodzi bezpieczeństwo użytkowników budynków.

Architekt z firmy Bouygues Immobilier Polska Marcin Walewski uważa, że należy oddzielić kwestię bezpieczeństwa od standardu i funkcjonalności. – W tej drugiej części jest pole do zmian – tłumaczył Walewski. Według niego, to rynek powinien decydować, jakie mieszkania mają być budowane. – My dostosujemy naszą produkcję do potrzeb klientów – przekonywał.

Dy rek tor re a li za cji inwe stycji i sprzedaży do rynku deweloperskiego Orange Polska Przemysław Naklicki zwrócił uwagę na absurd, jakim jest konieczność doprowadzania do mieszkań aż siedmiu przewodów telekomunikacyjnych. – Wystarczyłby jeden światłowód – mówił dyr. Naklicki. Dodał, że nie byłoby wówczas potrzeby budowania szybów, którymi biegną te kable.

Marek Poddany podał też przykład skutków braku definicji miejsca postojowego. Wprzypadku garaży podziemnych deweloper nie może wliczyć do wymaganego bilansu takich miejsc, tzw. stanowisk rodzinnych ( jedno auto staje za drugim). – To zmusza nas do budowy specjalnych platform, które kosztują dziesiątki tysięcy złotych – tłumaczył Poddany. Kompletnie nie rozu mie też dra koń skich wy mo gów przeciwpożarowych wgarażach. Np. deweloperzy będą musieli instalować wnich tryskacze. Poddany podał statystyki pożarowe, z których wynika, że w latach 2011-2015 miało miejsce ok. 812,2 tys. pożarów, z czego 108 w garażach podziemnych. Straty z tego tytułu sięgały 1,6 mln zł. Tymczasem – jak podaje PZFD – deweloperzy wybudowali w tym czasie ok. 217,8 tys. miejsc postojowych w garażach podziemnych, a na ich zabezpieczenia przeciwpożarowe wydali łącznie ponad 1,3 mld zł. – Przecież to nie ma sensu – mówił Poddany.

Min. Żuchowski obiecał deweloperom, że zaprosi przedstawiciela PZFD do zespołu doradczego przy opracowaniu nowelizacji rozporządzenia w ostatecznym kształcie.

Tymczasem w trwającej właśnie w Wi śle kon fe ren cji „ Dni Be to nu” przedstawiciele stowarzyszeń producentów cementu, betonu towarowego, chemii budowlanej, betonów zadeklarowali gotowość do współpracy w realizacji Narodowego Programu Mieszkaniowego. „Technologia betonowa pozwala na najszybszą budowę osiedli mieszkaniowych” – czytamy we wspólnym oświadczeniu tych organizacji.

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.