Czy zakazać pokazów lotniczych?

Gazeta Wyborcza - Duzy Format - - Pierwsza Strona - Pytał Michał Wilgocki

W weekend w Bielsku-Białej zginęli piloci awionetki, w Pile zginął pilot i ranny został przechodzień. Czy chcemy pokazów i zawodów?

Szybowce wychowują pilotów Michał Setlak „Przegląd Lotniczy”

Co

roku na polskich drogach giną tysiące osób, w tym przechodnie – czemu w takim razie nie zakażemy jeżdżenia samochodami? Sport szybowcowy pozwala wychowywać pilotów, którzy potem wożą nas bezpiecznie w liniach lotniczych. Słynny „cud na Hudson”, czyli wodowanie airbusa 320 w 2009, niezupełnie był cudem. Kapitan Sullenberger lata również na szybowcach i umiejętność lądowania bez silnika pomogła mu uratować pasażerów.

Jak zapobiegać wypadkom takim jak w Pile? Zalecenia wyda komisja, która na pewno zbada, czy trasa zawodów była dobrze zaplanowana. Lotnictwo nie stanowi jednak realnego zagrożenia dla ludzi na ziemi – według mojej wiedzy niedzielny wypadek był pierwszym od trzech dekad wypadkiem lotniczym w Polsce, w którym poważnie ucierpiała osoba postronna.

Zawody są obarczone ryzykiem przewodniczący Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych

Przepisy

lotnicze są pisane krwią lotników. Tworzy się je po analizach konkretnych wypadków. Dlatego mamy nadzieję, że jeżeli w Pile doszło do jakichś uchybień, nasza praca pozwoli ich uniknąć w przyszłości.

Musimy pamiętać, że pokazy i zawody lotnicze są obarczone pewnym rodzajem ryzyka. Ale ono nie jest wysokie, jest akceptowalne. W Polsce odbywają się zawody, gdzie lata więcej szybowców niż w Pile. I wcale nie dochodzi do wielu kolizji. Podczas 12 lat pracy w PKBWL mieliśmy do czynienia maksymalnie z czterema, wliczając wydarzenia ostatniego weekendu. Tymczasem rocznie dochodzi do ponad stu wypadków lotniczych; wynikają one głównie z kiepskich warunków atmosferycznych i słabego przygotowania.

Zakazać pokazów i lotów treningowych Zielone Mazowsze, aktywista miejski

Pokazy

lotnicze bezwzględnie nie powinny się odbywać nad miastami. Zakazem należałoby objąć również loty treningowe i rekreacyjne. Zanim pilot weźmie udział w pokazach, musi wylatać kilkadziesiąt godzin, szkolenie obejmuje też sytuacje niebezpieczne. Czy zgodzilibyśmy się, aby kierowcy rajdowi trenowali na ulicach zamiast na specjalnych torach? A loty treningowe odbywają się w Warszawie, nad głowami mieszkańców Bielan i Żoliborza. Wywindowanie każdego szybowca to dawka ogromnego hałasu, co fatalnie wpływa na zdrowie mieszkańców. Zdaję sobie sprawę, że widok samolotu, szczególnie szybowca, budzi zainteresowanie i romantyczne myśli. We mnie, niestety, nie wywołuje on pozytywnych skojarzeń.

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.