Prof. Monika Płatek Sąd sparaliżowany strachem

Gazeta Wyborcza - Duzy Format - - Prywatny Folwark Prezydenta -

Prof. Monika Płatek, kierowniczka Zakładu Kryminologii na Wydziale Prawa i Administracji UW: Poziom skundlenia w Zduńskiej Woli jest porażający. Prezydent doprowadził miasto do stanu, w którym niczym mafioso ściąga haracze ze swoich ludzi! Jedyną nadzieją na sprawiedliwość jest prokuratorka, którą trzeba było odsunąć, bo nie należała do systemu. Jedna sprawiedliwa czy nawet dwie to wciąż za mało, by uratować Sodomę przed zgubą. Przeraża oportunizm, brak poczucia odpowiedzialności i etosu zawodu sędziego. Przestraszeni sędziowie obu instancji przystosowali się do systemu prezydenta. Woleli nie podpaść układowi. Jeśli ktoś w polskim więzieniu siedzi za wymuszanie haraczy, to zgodnie z rozumowaniem sądu w Zduńskiej Woli powinien być natychmiast wypuszczony. Według sądu ludzie z własnej woli płacą, skoro wiedzą, że inaczej spalą im restauracje, zniszczą możliwość funkcjonowania na rynku pracy i utrzymania rodziny. Wtej sprawie prezydent, wykorzystując pozycję i urząd, wymuszał pieniądze, szantażując i trzymając ludzi w szachu. Mógł być za to skazany na znacznie wyższą karę. Szczególnie bulwersujące jest to, że został uniewinniony, a w oddzielnym postępowaniu jego ofiary zostały uznane za winne dawania pieniędzy. Wygląda na to, że w Zduńskiej Woli nikt nie wierzy w sprawiedliwość i mieszkańcy już dawno się poddali. Po tym wyroku właściwie trudno się temu dziwić. Powstaje pytanie: ile jest w Polsce Zduńskich Niewoli? Może niekoniecznie chodzi o 10 proc. haraczu, ale o pracę, którą ma się nie za wiedzę i profesjonalizm, lecz za tak zwane plecy. Wyrok wydany na podstawie przestępstwa to wyrok do kasacji. W tej sprawie prawo przegrało.

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.