GHOSTING, GHOSTOWAĆ

Gazeta Wyborcza - Duzy Format - - Orliński Szczygieł Poluje Na Prawdę - Wojciech Orliński

Przykładowe zastosowanie: „Myślałam, że Zdzisiek mnie ghostuje, a tylko mu komórka wpadła do wody”.

Nic tak nie ilustruje zgubnego wpływu nowych technologii na obyczaje jak upadek sztuki rozstania. Jak powszechnie wiadomo, zakończenie romansu jest trudniejsze od jego nawiązania.

W czasach naszych prababć nie było innego wyjścia, komunikat: „Koniec z nami, odchodzę!”, trzeba było wygłosić osobiście. I, powiedzmy sobie szczerze, osoba, od której odchodzimy, zasługuje na to – nawet jeśli obwiniamy ją za rozpad związku.

Telefon ułatwił sprawę, bo zawsze łatwiej taki komunikat przekazać bez kontaktu wzrokowego. Jeszcze bardziej ułatwia to SMS i inne komunikatory. „Z nami koniec, #smutnabuźka”.

Na moje wyczucie savoir-vivre’u zerwanie za pomocą SMS-a jest chamstwem, ale najnowsza metoda jest jeszcze gorsza. Ghosting polega po prostu na tym, że bez słowa pożegnania znikamy z czyjegoś życia.

Cyfrowe techniki to ułatwiają – blokujemy eks-partnera na Fejsie, ustawiamy telefon tak, żeby ignorował wszystkie połączenia, oznaczamy jego adres mailowy jako spam. Tworzymy tym alternatywną wersję cyfrowego świata, w której ta osoba nie istnieje – a my przestaliśmy istnieć w jej świecie.

Kiedyś przy rozstaniu trzeba było spojrzeć drugiej osobie w oczy. Potem trzeba było usłyszeć jej głos w słuchawce. Potem wystukać jakiś komunikat na klawiaturze. Teraz nie trzeba już nic.

Ale nie wiem, czy to jest postęp.

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.