TROLL

Gazeta Wyborcza - Duzy Format - - Orliński Szczygieł Poluje Na Prawdę -

Przykładowe zastosowanie: „To znowu pan, panie Arturze? A przecież PiS miał wprowadzić wolne niedziele dla trolli...”

Troll to osoba rozrabiająca w internecie. Pojęcie nie nawiązuje do potwora z mitologii skandynawskiej, tylko z pewnej techniki wędkarskiej, polegającej na ciągnięciu za łódką żyłki z przynętą. Ryby same się łapią.

Podobnie zachowuje się troll w internecie. Rzuca jakąś prowokacyjną wypowiedź i wywołuje awanturę. A sam ją sobie czyta i pęka ze śmiechu.

Powyżej opisałem trolla niekomercyjnego. W pewnym sensie trolla bona fide. W dzisiejszych czasach jednak coraz więcej mamy trolli odpłatnych. Nie wygłupiają się dla samego wygłupu. Ich celem jest uniemożliwienie innym normalnej rozmowy – wskakują do takowej, żeby zamienić ją w pyskusję o „zamachu smoleńskim”.

Cyberkorpy tolerowały trolle, bo im większa awantura, tym większy ruch w serwisie, a więc więcej odsłon reklam, a więc większa premia dla zarządu. W efekcie około 2014 trolle przejęły internet, a w następnym roku władzę nad światem.

Nagle merytoryczna rozmowa przestała być możliwa, bo wiadomo było, że zaraz przylecą trolle i będą przypominać, że Komorowski nazwał kogoś „szogunem”, co podobno go dyskwalifikowało.

Dlaczego? Co właściwie tak strasznie złego było w żarcie o „szogunie”? Nie pytaj. Troll nie odpowie, za to odbluzga tak obrzydliwie, że pożałujesz całej tej rozmowy i po prostu zamilkniesz.

O to mu od początku chodziło.

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.