EMOJI

Gazeta Wyborcza - Duzy Format - - Orliński Szczygieł Poluje Na Prawdę -

Przykładowe zastosowanie: „Z okazji międzynarodowego dnia emoji koncern Apple podjął zobowiązanie dostarczenia 70 nowych znaków”

Emoji często mylone są z emotikonami (zob. niżej) i nic na to już nie poradzimy. W niniejszym słowniku potraktujemy te hasła osobno, ale z góry uprzedzam, że upierając się w towarzystwie przy tym odróżnieniu, P.T. czytelnicy narażają się na wyrobienie sobie opinii dziwaków w towarzystwie. Proszę się nie dziwić, że nie będą was już zapraszać na przyjęcia!

Słowo „emoji” pochodzi z japońskiego i dosłownie oznacza „obrazkoznaki”. Nie ma nic wspólnego z „emocjami”. Po prostu w 1999 r. inżynierowie z japońskiego państwowego monopolu telekomunikacyjnego NTT wpadli na pomysł rozszerzenia panelu znaków w japońskich komórkach o symboliczne obrazki.

Nawiasem mówiąc: ciągle zapominamy, jak wiele elementów świata internetu (emoji, GSM, LTE, MP3, WWW, GUI, sam internet wreszcie) opracowano w państwowych instytucjach za pieniądze podatników. A potem Apple, Amazon, Google i Facebook przyszły na gotowe. Ale to dygresja.

W 2010 r. emoji weszły do standardu Unicode i od tego czasu niestety rozlały się po całym świecie. Standard określa tylko tyle, że znak o przykładowym kodzie U+1F354 oznacza hamburgera. Jak ten hamburger ma wyglądać – czy np. ma mieć sałatę, pomidora, dodatkowego kotlecika, plasterek sera, sezam na bułeczce itd., to już decyzje konkretnych korporacji.

Hamburger Microsoftu wygląda inaczej niż hamburger Google’a, a w dodatku hamburger z obecnej wersji systemu Apple jest inny niż w wersji sprzed dwóch lat. Maluczko, a powstanie nowa specjalizacja dziennikarska: krytyk emoji.

Tematów a tematów! Kontrowersyjne emoji, symbolizujące sztylet (U+1F5E1), bombę (U+1F4A3) czy pistolet (U+1F52B), używane są do wysyłania pogróżek.

Od 2016 r. Apple zastąpiło pistolet realistyczny pistoletem zabawkowym i zaapelowało do innych cyberkorpów, by zrobiły tak samo. Do dzisiaj posłuchały się Google, Twitter, Samsung i Facebook, ale Microsoft, LG i HTC nadal pokazują realistyczne pistolety lub rewolwery.

Wniosek: zanim wyślesz komuś pogrożki, sprawdź, jakiego systemu używa ofiara!

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.