PRZYGODA, PRZYJAŹŃ, TARAPATY

Wkinach od 15 września FILM „TARAPATY” Do kupienia od 13 września KSIĄŻKA „TARAPATY” Wokół filmu Dziś także w „Co jest Grane” Na Wyborcza.pl/kultura

Gazeta Wyborcza - Gazeta Telewizyjna - - PREMIERA KINOWA - GRAŻYNA ŻABIŃSKA

Czy w erze internetu dzieci mogą przeżyć jeszcze prawdziwe przygody? Julka, Olek i pies Pulpet przekonali się, że czekają tuż za rogiem ich domu. Julka ma 12 lat, uczy się w szkole z internatem. Jej rodzice są wKanadzie i ma do nich polecieć na wakacje. Bardzo tęskni, a w szkole nie ma przyjaciół. Ale zamiast do rodziców trafia do ciotki w Warszawie. Powód, dla którego musi u niej trochę pomieszkać, stawia pod znakiem zapytania rodzicielskie uczucia. Poza tym ciotka jest antypatyczna, a to, że dzieciak w wielkim mieszkaniu po znanych architektach śpi na materacu na podłodze – dodatkowo przygnębia.

Wtej kamienicy mieszkają też Olek i jego przyjaciel pies Pulpet. Wokolicy wciąż zdarzają się kradzieże, koło rudery w sąsiedztwie kręcą się dziwni ludzie, no i jeszcze nocą ktoś zostawia na chod- niku papierki po cukierkach. Same tajemnicze zdarzenia. I wtedy dzieciom wpada w ręce plan z miejscem ukrycia skarbu. Łączą ze sobą zdarzenia, których nie dostrzegają dorośli. Ich wyobraźnia pracuje... Zaczynają się przygody i wyścig z czasem. Julka musi przełamać nieufność, bo bez przyjaźni i współpracy ona i Olek nie mają szans wyplątać się z tej historii.

Bardzo dobrze poradzili sobie debiutujący młodzi aktorzy: Hania Hryniewicka i Kuba JanotaBzowski. Są autentyczni, a ogromne smutne oczy Hani długo się pamięta. W dorosłej obsadzie dawno nieoglądane Joanna Szczepkowska (w roli wrednej ciotki) oraz Jadwiga Jankowska-Cieślak (wredna złodziejka). Zobaczymy także Piotra Głowackiego (zagadkowy pożeracz cukierków), Romę Gąsiorowską (niania nałogowa palaczka) i Krzysztofa Stroińskiego (pracownik muzeum). Kacper Fertacz swoimi zdjęciami świetnie podkreślił tajemniczy nastrój starego domu, w którym wszyscy czegoś szukają albo wpadają w ukryte przejścia i pułapki.

Unas aktorskiego kina dla młodzieży i o młodzieży prawie nie ma. Znamy za to świetnie problemy nastolatków z każdej amerykańskiej szkoły, z magicznego Hogwartu czy z seriali „Stranger Things” i „Ania, nie Anna” z Zielonego Wzgórza.

Niewielu naszych reżyserów podejmuje wyzwanie pracy z dziećmi. Powody główne (jak zwykle) to brak scenariuszy i pieniędzy, a może i wiary, że polskie kino familijne może mieć współczesnym dzieciom i ich rodzicom coś do powiedzenia. I nawet mając za podsta- scen. i reż.: zdjęcia: wyst. dystrybucja: aut. Wydawnictwo „Tarapaty” Główni bohaterowie „Tarapatów” Olek i Julka. Udany debiut dwójki młodych aktorów: Kuby Janoty-Bzowskiego i Hani Hryniewickiej. Oboje wystąpili także w teledysku do piosenki „Zaprowadź mnie”, którą specjalnie do filmu skomponowała popularna wokalistka Natalia Szroeder.

„Wakacje bez kurateli rodziców, kryminalna zagadka i przyjaźń – to przepis na przygodę i przyjemny dreszcz sensacji. Zabawna fabuła przywołuje skojarzenie z klasycznymi lekturami ze szkoły nienacko-niziurskiej” – tak o „Tarapatach” mówiła Joanna Olech*

wę dobrą literaturę z gatunku, nie zawsze się udaje to zmienić. Ostatnie projekty młodzieżowe to „Magiczne drzewo” Andrzeja Maleszki z 2009 r. (na podst. serii książek pod tym samym tytułem) oraz „Za niebieskimi drzwiami” Mariusza Paleja z 2016 r. (na podst. powieści Marcina Szczygielskiego).

A przecież mamy bogatą tradycję. Potrzebujemy takiego kina. Dużo dobrych seriali o młodzieżowej przyjaźni i przygodzie powstało w czasach PRL-u. Wychowaliśmy się na nich. I pamiętamy je świetnie nie tylko dlatego, że kiedyś wkażde wakacje na jednym z dwóch kanałów TVP leciały na zmianę: „Podróż za jeden uśmiech”, „Wakacje z duchami”, „Pan Samochodzik i templariusze”, „Szaleństwa Majki Skowron” czy „Rodzina Leśniewskich” (w dowolnej kolejności).

„Tarapaty” – autorski projekt Marty Karwowskiej (scenariusz i reżyseria), absolwentki socjologii na UW i reżyserii w Filmówce w Łodzi, a prywatnie także mamy Oli i Tomka – nawiązuje do nich, ale dodaje im tak potrzebnej świeżości. Film powstał z tęsknoty za analogowym światem, w którym, żeby nazwać kogoś przyjacielem, trzeba było z nim coś przeżyć. Choćby jak Julka i Olek, którzy dzięki wyobraźni i ciekawości wyjaśnili zagadkę. A to mądre i pozytywne przesłanie. Ale „Tarapaty” mają też coś przypomnieć dorosłym: frustrację i samotność skutecznie leczy tylko drugi człowiek. Bywa, że czasem taki 12-letni. *Joanna Olech to autorka cenionych książek dla dzieci, m.in. serii „Dynastia Miziołków” oraz tekstów poświęconych literaturze dziecięcej

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.