ZŁUDNA GRANICA DOBRA I ZŁA

Gazeta Wyborcza - Gazeta Telewizyjna - - CZWARTEK - TADEUSZ SOBOLEWSKI

Reżyser „Symetrii” każe widzowi iść za sobą opętany ważną myślą, która nie daje mu spokoju. I nawet jeżeli prowadzi nas po manowcach, jest to fascynujące SYMETRIA

dramat psychologiczny, Polska 2003, reż. Konrad Niewolski, wyk. Arkadiusz Detmer, Andrzej Chyra, Borys Szyc 22:30 | kino polska

Symetria” jest filmem, który ma swój wewnętrzny napęd. To rzadka zaleta w polskim kinie, które zwykle bywa ilustracją scenariusza, wypracowaniem z tezą. Prostota tego filmu jest zwodnicza. Idąc za bohaterem, zostajemy wprowadzeni w etyczną pułapkę i doprowadzeni do konkluzji, z którą nie będziemy mogli się pogodzić. To również rzadkie w polskim kinie, które – jeżeli już grzeszy, to pokazaniem języka albo tyłka. Niewolski chce zgrzeszyć ciężej i do pewnego stopnia mu się to udaje.

Za niewinność

Kilkoma szybkimi scenami w pierwszych minutach wprowadza widza w sedno sprawy. Łukasz, wrażliwy chłopak, trafia do aresztu śledczego – za niewinność. Jest naprawdę niewinny, choć okoliczności przemawiają przeciwko niemu. Posądzony o napad na staruszkę nie ma alibi, w dodatku zostaje fałszywie rozpoznany.

Bezsens tej sytuacji wywołuje w nim reakcję psychologiczną, która zdeterminuje cały jego późniejszy los. Kiedy więzień cwaniaczek powie mu: nie bądź frajerem, idź do grypsujących – Łukasz mu uwierzy. Nie chce być frajerem, marzy o sile i dlatego, choć „świeżak”, każe się zamknąć w celi grypsujących prawdziwych przestępców. Więzienie staje się dla niego szansą sprawdzenia się.

Kamera Arka Tomiaka przekazuje dziwną przytulność celi, która staje się domem. Po pierwszym napadzie klaustrofobii zapominamy o zamknięciu, wchodzimy w świat ludzki, zagęszczony, zhierarchizowany, pełen przemocy i napięcia, gdzie dobro i zło uzyskują intensywny wyraz.

Nadawać światu sens

Wświecie więziennym poczucie winy, choć ukryte, jest normą. Łukasz będzie się wstydził swojej niewinności jak skazy. Siedząc z bandziorami z Pragi czy Mokotowa, pozna ich język, mentalność, ich poczucie sprawiedliwości, rytuały. Widz „Symetrii” dostaje lekcję grypsery, która zwykle na ekranie w wykonaniu aktorów brzmi groteskowo albo wulgarnie. Tu nie. Kiedy Mariusz Jokus (świetny Kosior) wchodzi w celi za zasłonkę i ogłasza: „Nie zarzucać, idzie na ostro!”, albo gdy kapitalny Borys Szyc (Albert) po widzeniu oświadcza, że „laska jest konkret, idę puknąć” – można zrozumieć, do czego służy więzienny folklor. W tym wspólnym piekle, gdzie cała ludzka fizjologia, cała żałość sytuacji musi pozostać na widoku, słowne metafory wprowadzają atmosferę wersalu. Język staje się rodzajem eleganckiej zasłony, która skrywa poniżenie.

Łukasz do tego stopnia wsiąka w społeczność celi, że zaczyna zazdrościć współwięźniom ich win. Marząc o sile, zaczyna wierzyć, że nie ma dobra bez zła, że wina jest nieunikniona i że zło można pokonać innym złem.

Więziennym autorytetem Łukasza staje się Dawid (Andrzej Chyra), który odsiaduje wyrok za zamordowanie gwałciciela. Dawid jest upozowany na świętego jakiejś pierwotnej, więziennej religii. Zagłębiony w filozoficznych lekturach, nieobecny, prawie nierealny żyje wysublimowanym uczuciem do żony, które stawiają sobie za wzór prości bandyci. Swoją filozofię wykłada on następująco: świat nie ma sensu – trzeba mu go nadać samemu – złożyć ofiarę.

Zatarta granica

Ta myśl otwiera oczy Łukaszowi. Wśród książek, które czyta Dawid, nie ma co prawda „Sacrum i przemocy” René Girarda, ale mieszkańcy więziennej celi w filmie Niewolskiego przypominają opisaną tam pierwotną społeczność, która broni się przed wzajemną przemocą za pomocą instytucji kozła ofiarnego. Zabicie „kozła” – zbiorowa zemsta na innym przestępcy – ma sprawić, że świat będzie lepszy. To samo robią więźniowie w „Symetrii” – i to ich ze sobą pogodzi.

Mroczna mistyka „zbawienia przez przemoc” nie prowadzi tu do żadnego demona, tylko do człowieka obciążonego winą i poszukującego gruntu. Reżyser nie wie i nie wiedzą jego bohaterowie, czy tym gruntem jest dobro, czy zło. Granica została zatarta.

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.