FANTAZJE I UTOPIE W ZACHĘCIE

Gazeta Wyborcza - Regionalna (Stoleczna) - - KULTURA -

Postać w białej sukni i czarnych rękawiczkach ma głowę i tułów sowy, długowłosa syrena leży na kozetce stojącej na bagnach, a przeskalowany, ogromny kot przechadza się po linie. Maria Anto miała nieograniczoną wyobraźnię, kreowała fantastyczne światy stworów i ludzko-zwierzęcych hybryd. – Wystawa z jednej strony ma ukazać Marię Anto jako jedną z najbardziej oryginalnych malarek XX wieku, a z drugiej problematyzuje praktykę malarki kobiety po wojnie – mówił na wernisażu w Zachęcie kurator Michał Jachuła. Anto zrobiła ogromną karierę w kraju i za granicą. Brała udział w Biennale w Sao Paulo, jej prace pokazywane były na ponad 200 wystawach na całym świecie. Przez kilka dekad funkcjonowała w środowisku artystycznym zdominowanym przez mężczyzn. – Była córką Nelly Egiersdorff, malarki i jednej zpierwszych kobiet studentek Wydziału Filozofii Uniwersytetu Warszawskiego. Jej babką była natomiast Natalia Rosińska, która otworzyła szkołę polską dla kobiet wWarszawie na Smolnej – opowiada Zuzanna Janin, artystka i córka Marii Anto.

Monograficzna wystawa w Zachęcie to pierwsza tak obszerna prezentacja prac artystki od czasu jej śmierci w 2007 r. Obejrzeć można 70 obrazów (głównie z lat 60. i 70.), kilka rysunków i materiały archiwalne. Jej twórczość wpisuje się wtradycję surrealizmu i sztuki naiwnej. Janin: – Mama ocalała razem ze swoją matką z transportu do Auschwitz, o czym opowiadała właściwie codziennie. Ta trauma i powodowany nią lęk są widoczne niemal wkażdym z jej obrazów.

Marian Bogusz, malarz, rzeźbiarz i scenograf, traumę obozu przekuwał wsiłę do tworzenia projektów nowego świata po wojnie. Jemu poświęcona jest druga wystawa w Zachęcie. – Był postacią bardzo barwną na powojennej scenie artystycznej. Na wystawie wydobywam mniej znane epizody z jego twórczości – mówi kuratorka Joanna Kordjak. Bogusz zajmował bardzo ważne miejsce w historii Zachęty i polskiego wystawiennictwa. W 1956 r. założył w Staromiejskim Domu Kultury Galerię Krzywe Koło, która po odwilży zrzeszała najważniejszych polskich artystów awangardy, m.in. Abakanowicz, Stażewskiego i Szapocznikow.

WZachęcie można obejrzeć zrekonstruowany projekt Międzynarodowego Osiedla Artystów, który Bogusz stworzył, przebywając wobozie koncentracyjnym w Mauthausen. Chciał, by osiedle-pomnik zostało wzniesione na zgliszczach nazistowskiego obozu. – Bogusz zarysował wtym projekcie model działania artysty nowoczesnego. Miały przyświecać mu idee kolektywności, pluralizmu i interdyscyplinarności – wyjaśnia Kordjak. Będąc wMauthausen, kilka miesięcy po otrzymaniu wiadomości ozniszczeniu Warszawy, Bogusz wraz z małą grupą architektów i artystów opracował również projekt nowej Warszawy. Nakreślił go ołówkami i węglem na papierze pakowym i kradzionym papierze technicznym. Artysta wierzył, że kształtując estetykę otoczenia, ma realny wpływ na społeczeństwo. Chciał, by sztuka wychodziła poza galerie i muzea, dlatego organizował wwarszawskich zakładach pracy ihotelach robotniczych „plastyczne poniedziałki”, czyli wykłady i pogadanki o sztuce.

Wystawy „Maria Anto” oraz „Radość nowych konstrukcji. (Po)wojenne utopie Mariana Bogusza” można oglądać w Zachęcie do 4 lutego 2018 r.

Obrazy Marii Anto to pełne mroku i niepokoju fantastyczne bestiaria. Marian Bogusz projektował architektoniczne utopie i wierzył, że sztuka może zmienić rzeczywistość. Ich prace można oglądać na nowych wystawach wZachęcie.

Marian Bogusz i Bronisław Kierzkowski podczas Sympozjum Form Przestrzennych w Aalborgu, 1967

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.