ROZSTRZAŁ W NAGRODACH

Gazeta Wyborcza - Regionalna (Stoleczna) - - NEKROLOGI -

Jedna osoba dostawała nagrodę raz w roku, inna osiem razy. Jedni w sumie w jednym roku dostali 200 zł, inni ponad 24 tys. zł. Urząd miejski skontrolował finanse Straży Miejskiej i wytknął zbyt dużą uznaniowość komendanta w przyznawaniu nagród miesięcznych strażnikom

Kontrolę przeprowadzono na polecenie prezydenta Radosława Witkowskiego wydane kilkanaście dni po odwołaniu Pawła Góraka ze stanowiska komendanta Straży Miejskiej w Radomiu i po odebraniu nadzoru nad Strażą Miejską ówczesnemu sekretarzowi miasta Rafałowi Czajkowskiemu.

Urzędnicy sprawdzali, ile pieniędzy wydano na zakup mundurów, środków biurowych, środków czystości, paliwo do służbowych samochodów, ich naprawy imycie. Kontrolerzy przyjrzeli się też nagrodom, które komendant przyznawał podwładnym w latach 2015, 2016 i przez pierwszych siedem miesięcy 2017 roku, czyli do chwili, gdy został odwołany ze stanowiska. Okazało się, że są to poważne kwoty. W 2015 roku na ten cel wydano 316,5 tys. zł. Miesięczna minimalna kwota nagrody to 150zł, maksymalna 4,6 tys. zł. Tyle że wśród nagradzanych były osoby (cztery takie przypadki), którym nagrody komendant przyznawał nawet osiem razy do roku. Stąd kwoty zsumowały się nawet do 24,5 tys. zł wypłaconych strażnikowi w ciągu roku (licząc średnio to nieco ponad 2 tys. zł co miesiąc przez cały rok). Osób, które otrzymały w sumie ponad 10 tys. zł wciągu roku było sześć.

W2016 r. kwota wypłaconych nagród była niewiele niższa – strażnicy dostali w sumie prawie 274,5 tys. zł. Dziewięć osób nagrodę otrzymało raz, dwie osoby siedem i jedna osiem razy. I tu znów rozstrzał pomiędzy kwotami jest ogromny: od 600 zł w sumie na rok do 19,6 tys. zł. Osób, które w sumie otrzymały ponad 10 tys. zł było tym razem pięć.

Przy tych kwotach rok 2017 wypada nader skromnie, bo na nagrody w ciągu pierwszych siedmiu miesięcy wydano w sumie 26,6 tys. zł. Jednorazowe nagrody wahały się od 200 do 400 zł, pięciu osobom nagrody zsumowały się na kwotę powyżej tysiąca złotych.

Kontrolerzy uznali za nieprawidłowe „przyznawanie w latach 20152016 grupie pracowników nagród z dużą częstotliwością (do 8 razy w roku, w znaczących kwotach), co skutkowało utratą charakteru ich uznaniowości, występowanie dużych dysproporcji pomiędzy nagrodami uznaniowymi wypłacanymi w ciągu roku dla poszczególnych grup zawodowych pracowników”. Zalecili przyznawać nagrody tak, aby nie utraciły cechy uznaniowości i przestrzegać zasady zachowania proporcji dla poszczególnych grup pracowników odpowiednio do powierzonych zadań i pełnionych funkcji.

Zalecenia odebrał już Edmund Nowocień, pełniący obecnie obowiązki komendanta Straży Miejskiej wRadomiu.

– Otrzymaliśmy je zaledwie dzisiaj, ustosunkujemy się do zaleceń na piśmie, gdy zapoznamy się z dokumentem – mówił w piątek Piotr Stępień, rzecznik radomskiej Straży Miejskiej wRadomiu. Odnosząc się do zarzutu zbyt częstego nagradzania strażników, wyjaśnia, że nagradzano pracowników, którzy mogli poszczycić się najlepszymi wynikami w pracy.

– Dostawały je na przykład osoby, które z narażeniem własnego bezpieczeństwa podejmowały skuteczny pościg za przestępcami. Jeśli chodzi o różnice wkwotach, to wysokość nagród zależała od priorytetu spraw. Inne nagrody dostawali aplikanci, którzy pracę w straży dopiero rozpoczynają, a inne ci, którzy służą wstraży kilkanaście lat, są doświadczonymi strażnikami, a od ich pracy zależało sprawne funkcjonowanie jednostki – wyjaśnia Piotr Stępień.

Były już komendant straży Paweł Górak odpowiada, że wysokość przyznawanych nagród zależała od stopnia odpowiedzialności i pełnionej funkcji. – Opracowałem system, który miał motywować pracowników. Każde działanie, które pozytywnie wpływało na wizerunek Straży Miejskiej, było nagradzane. Wnioski oprzyznanie nagród składali do mnie przełożeni strażnika, kierownicy referatów, którzy uznali, że strażnik zasłużył na wyróżnienie. Nie mieliśmy pieniędzy na podwyżki, przyznając nagrody, docenialiśmy imotywowaliśmy strażników – wyjaśnia Paweł Górka. Jak dodaje, on sam za prezydentury Radosława Witkowskiego i na jego wniosek dostał jedną nagrodę w kwocie około 4 tys. zł.

Wśród nagradzanych były osoby, którym nagrody komendant przyznawał nawet osiem razy do roku

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.