DZIECIAKI NA PODWÓRKA!

Nie wypuszczasz dziecka na dwór? Do i ze szkoły wozisz je autem?

Gazeta Wyborcza - Regionalna (Stoleczna) - - OGŁOSZENIA DROBNE -

To dlatego płoccy drugoklasiści mają pokrzywione kręgosłupy i wady postawy. Masowość zjawiska to jak bicie na alarm

Wtym roku wPłocku ruszył pilotażowy program profilaktyki wad postawy dla uczniów drugich klas szkół podstawowych. To nowy projekt urzędu miasta, którego celem jest wykrycie i skorygowanie tychże wad. Pomysłodawczynią jest miejska radna Daria Domosławska, zzawodu fizjoterapeutka.

Na początek wzięto pod lupę przeprowadzone przez lekarzy rodzinnych badania bilansowe wszystkich uczniów zklas drugich; jest ich wPłocku ok. 600. Na tej podstawie pielęgniarki szkolne „wyłapały” aż 300 dzieci, u których stwierdzono problem z postawą. Całą tę wielką grupę raz jeszcze dokładnie przebadali lekarz i fizjoterapeuci iodpowiednio zaklasyfikowali. Okazało się, że na dokładnie 286 dzieciaków tylko czworo nie wymaga żadnej interwencji. 233 drugoklasistów musi uczęszczać na grupowe zajęcia korekcyjne. A aż 49 kilkulatków już wymaga indywidualnych zajęć z fizjoterapeutą.

Ponieważ program jest pilotażowy, więc nie można się odwołać do podobnych badań z poprzednich lat, wysnuć na jego podstawie wniosku, czy problem zwadami postawy narasta, czy maleje. Ale koordynatorką programu jest Małgorzata Marcinkowska – fizjoterapeutka, kierowniczka Centralnego Ośrodka Rehabilitacji. Ma 20 lat doświadczenia wzawodzie i jest pewna, że z młodymi kręgosłupami jest coraz gorzej. – Mnie te wyniki niestety nie zaskoczyły – mówi „Wyborczej”. – Obserwuję dzieci i widzę, jak na przestrzeni ostatnich lat sytuacja się pogarsza.

Jakie są tego przyczyny? – To efekt naszego stylu życia – odpowiada Marcinkowska. – Dziś żyjemy szybciej, mamy mniej czasu na wszystko. Dzieci do szkoły są wożone, anie odprowadzane. Wszkole uczniowie siedzą, potem znów autami są odwożone do domów. Itam... znów siedzą! Przed telewizorem, komputerem albo z tabletem wręku. I tak ten siedzący tryb życia przekłada się na złą postawę dziecka. Kiedyś dzieciaki wracały ze szkoły, rzucały plecak iwychodziły na dwór, po którym najchętniej biegałyby do nocy. A dziś? Na podwórko wychodzą, jak mają karę.

Programem są objęte dzieci klas drugich, więc dopiero od roku muszą dźwigać ciężkie plecaki. Czy to obciążenie książkami, zeszytami itp. zdążyło już wyrządzić szkody?

– Powiedziałabym, że jest to jeden z komponentów, który składa się na te wyniki – odpowiada Marcinkowska. – Trzeba też zwrócić uwagę, że to są dzieci, których tryb życia rok temu bardzo się zmienił. Jak były jeszcze w przedszkolu, wychowawcy pozwalali im na aktywność, awszkole jest już większy reżim.

Małgorzata Marcinkowska prowadzi spotkania znauczycielami i pokazuje im na nich samych, jak powinna wyglądać prawidłowa postawa przy siedzeniu – żeby podczas lekcji mogli sami instruować dzieci. Pedagogom pokazuje też ćwiczenia, które można robić z uczniami podczas krótkiej przerwy w czasie lekcji, by ich nieco rozruszać.

Ale co zrobić, żeby wogóle zmienić nawyki i sprawić, że kolejne roczniki, które zasiądą wszkolnych ławkach, nie krzywiły swoich kręgosłupów?

– Mam nadzieję, że właśnie ten program pomoże poprawić postawy dzieci, ale też zadziała edukacyjnie – odpowiada Małgorzata Marcinkowska. – Chciałabym, żeby rodzice uświadomili sobie, z czym wiąże się brak ruchu ich pociech. Choć przecież zdaję sobie sprawę, że cywilizacja, w jakiej żyjemy, tego nie ułatwia. Czy program przyniósł efekt, dowiemy się pod koniec roku szkolnego.

Kiedyś dzieciaki wracały ze szkoły, rzucały plecak i wychodziły na dwór, po którym najchętniej biegałyby do nocy. A dziś? Na podwórko wychodzą, jak mają karę

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.