Brutalny atak na Ukraińców

Gazeta Wyborcza - Regionalna (Stoleczna) - - WYDARZENIA -

Mikołaj, Andriej i Rusłan pracują wZwiązku Spółek Wodnych w Głoskowie wpowiecie piaseczyńskim. Zajmują się konserwacją iczyszczeniem rowów melioracyjnych. Andriej iRusłan są tam od poniedziałku. Mikołaj przyjechał już na początku marca. Mają od 45 do 52lat. Związek wynajmuje dla nich dom od jednej z mieszkanek Głoskowa. – Spokojni, uprzejmi isympatyczni, nigdy nie szukali zwady – mówi o nich jeden z pracowników.

Wminiony czwartek około południa trzej Ukraińcy poszli do miejscowego sklepu. Kiedy wychodzili z zakupami, zaczepił ich nieznany mężczyzna. Doszło do wymiany zdań. – Według ich relacji mężczyzna powiedział, że wie, gdzie mieszkają, wyjął telefon i gdzieś zadzwonił – opowiada pracownik Związku Spółek Wodnych w Głoskowie.

Mężczyźni ruszyli w stronę domu. Przeszli kilkaset metrów, kiedy drogę zajechały im dwa samochody osobowe. Z pojazdów wysiadło sześciu lub siedmiu mężczyzn. Z bagażnika wyjęli kije bejsbolowe i ruszyli na Ukraińców. Rusłan iAndriej zdołali uciec. Napastnicy dopadli Mikołaja. O tym, co wydarzyło się w ciągu kilku następnych minut, mogą świadczyć jego obrażenia.

Mężczyzna został przewieziony na oddział intensywnej terapii do szpitala MSWiA przy Wołoskiej wWarszawie. Ma pękniętą czaszkę, liczne krwotoki wewnętrzne i odgryziony język (podczas pobicia dostał ataku padaczki). Czeka na wyniki tomografii. Wiadomo, że kiedy trafiał na oddział, był nietrzeźwy.

Postępowanie w tej sprawie prowadzą kryminalni z Piaseczna pod nadzorem prokuratora. Kluczowe będą zeznania ofiary, ale stan zdrowia mężczyzny nie pozwala na przesłuchanie. Następnego dnia po ataku mundurowi przesłuchali jego kolegów wcharakterze świadków. – Wciąż poszukujemy sprawców, dlatego nie chcemy mówić o szczegółowych okolicznościach zdarzenia – informuje Jarosław Sawicki zKomendy Powiatowej Policji w Piasecznie. – Zebrany dotychczas materiał nie pozwala jeszcze stwierdzić, czy do ataku doszło na tle narodowościowym. Wszystkie osoby, które mogą wiedzieć coś na temat zdarzenia, prosimy o kontakt z policją lub prokuraturą w Piasecznie – dodaje Sawicki.

Był wczesny wieczór. Trzej Ukraińcy wracali ze sklepu. Nagle drogę zajechały im dwa auta. Wysiadło z nich kilku mężczyzn. Z bagażnika wyjęli kije bejsbolowe i zaatakowali.

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.