WOGNIU PRZEDKAMPANII

Gazeta Wyborcza - Regionalna (Stoleczna) - - Z DRUGIEJ STRONY -

Możemy sobie wyobrazić, że chodzi o rodzinę pełną. Bilet dla dorosłego, kupowany raz na kwartał, kosztuje warszawiaka płacącego podatki w stolicy tysiąc złotych rocznie. Dwa bilety to dwa tysiące złotych. W jaki sposób wiceminister obliczył koszt przejazdów dla dzieci, tego nie wiadomo. WWarszawie od września uczniowie szkół podstawowych i gimnazjaliści jeżdżą autobusami, tramwajami, metrem, szybką koleją miejską za darmo. Licealiści i uczniowie szkół zawodowych oraz studenci muszą zapłacić za bilet kwartalny 125 zł.

Mniej kosztuje bilet dla ucznia, który ma dwoje rodzeństwa, to koszt 99 zł rocznie. Ci, którzy mają troje rodzeństwa, jeżdżą po Warszawie za darmo do 21. roku życia, dopóki się uczą.

Przy założeniu, że wszystkie dzieci są już po gimnazjum, rodzina 2+3 płaci więc na komunikację maksymalnie 2,3 tys. zł rocznie. I tyle zaoszczędzi, jeśli Jaki wcieli obietnicę.

Rodzina 2+2 (też z dziećmi po gimnazjum) wydaje na przejazdy 3 tys. zł rocznie. Jeśli wyda na bilety miesięcznie 100 zł, jak obiecuje kandydat na prezydenta, zaoszczędzi 1,8 tys. zł.

Ile nowy system biletowy kosztowałby Warszawę? Tu konkretów nie było. – Nie mniej niż jedna działka na ulicy Chmielnej, którą oddała Hanna Gronkiewicz-Waltz – odparował Patryk Jaki na pytanie.

Chodzi o słynną „działkę Duńczyka” przy Pałacu Kultury iNauki, która została zreprywatyzowana, choć miasto nie powinno przekazywać jej w prywatne ręce. Ujawniliśmy to dwa lata temu.

Trafna jest diagnoza Rafała Trzaskowskiego, że lekarstwem na rosnący paraliż transportowy powinien być sprawniejszy system komunikacji miejskiej i zachęty dla kierowców samochodów, by korzystali z niego jak najczęściej. Mówił o tym akurat przy niefrasobliwie rozkopanej przez ratusz ul. Marynarskiej na Służewcu, gdzie od dwóch lat nie docierają tramwaje. Kandydat chce tu doprowadzić nową linię od stacji metra Wilanowska, zbuduje też tory z Miasteczka Wilanów przez Mokotów na Ochotę.

Zdziwienie budzą pozostałe projekty tramwajowe Rafała Trzaskowskiego. Chce zaledwie dokończyć linię na Białołęce (krótki fragment Nowodwory – Winnica) i przygotować do budowy odcinek na Woli (na ul. Kasprzaka). W jego planach nie ma zapowiadanych przez obecną ekipę PO w ratuszu połączeń tramwajowych na Zieloną Białołękę z dojazdem do metra na Bródnie i wzdłuż ul. Modlińskiej za Żeraniem. Mowa jest za to „o rozpoczęciu prac nad wydłużeniem II linii metra w stronę Białołęki”. Mgliste to plany, poza tym ratusz, niestety, dawno zrezygnował z takiej końcówki, a obecna na Bródno jest już zaprojektowana i trwa przetarg na jej wykonawcę.

Najbardziej niepokoi zapowiedź wycofania się z budowy linii tramwajowej na Gocław, na którą ratusz z trudem zdobył prawomocną decyzję środowiskową, a pół roku temu podpisał umowę na 62 mln zł dofinansowania Unii Europejskiej. Zamiast tramwaju, który mógłby jeździć bezpośrednio do centrum przed kolejnymi wyborami samorządowymi za cztery lata, Rafał Trzaskowski wraca do PRL-owskiego, mało realnego i niewygodnego dla pasażerów planu okrężnej trasy ogryzka III linii metra z Gocławia przez Grochów, z konieczną przesiadką na stacji Stadion Narodowy. To byłoby fatalne rozwiązanie dla Gocławia, który jak najszybciej potrzebuje sprawnego dojazdu.

Są też ciekawe zapowiedzi. Na przykład wydłużenia I linii metra odwie stacje na północ w kierunku Młocin i Łomianek oraz uzupełnienia zaniechanych stacji wŚródmieściu (MDM i Muranów). Darmowe bilety uczniowskie mają dostać także licealiści, jeśli oboje rodzice rozliczają podatki wWarszawie, a roczny bilet seniora – kobiety już po sześćdziesiątce. Kandydat powtarza niespełniane od lat obietnice domknięcia obwodnicy śródmiejskiej od ronda Wiatraczna do ronda Żaba i budowy garaży podziemnych pod placami wcentrum (Teatralnym, Bankowym iKonstytucji). Chce powołać spółkę miejską, która się tym zajmie – tyle miejsc parkingowych przybędzie pod ziemią, ile ubędzie ich na powierzchni. Tras rowerowych ma być dwa razy więcej niż wKopenhadze (800km, dziś jest ponad 500 km). Powstanie kładka pieszo-rowerowa na Pragę. Nowy most (Krasińskiego) między Żeraniem a Żoliborzem zdaniem kandydata powinien być tylko dla tramwajów i rowerów (przydałoby się tam jednak zmieścić choć jeden pas dla samochodów). Odważnie brzmi zapowiedź zniesienia opłat za abonament parkingowy w centrum, ale tylko na jedno auto w rodzinie.

Patryk Jaki

Rafał Trzaskowski

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.