Praga wymienia zabawki

Gazeta Wyborcza - Regionalna (Stoleczna) - - WYDARZENIA -

Idea jest prosta: wystarczy zajrzeć zdzieckiem do szafy czy pudełek, sprawdzić, które zabawki znudziły się isą już niepotrzebne, apotem przynieść je iwymieniać się z innymi lub sprzedawać. Taki targ odbył się w piątek po południu wVII Ogrodzie Jordanowskim przy ul. Namysłowskiej na Pradze-Północ. Zaplanowano już kolejne edycje.

– Motywacja jest iście prywatna. Moje dziecko ma po prostu bardzo dużo zabawek. Rozmnożyły się w tajemniczy sposób i uznaliśmy, że części musimy się pozbyć – mówi Krystyna Bocheńska, organizatorka targowiska. Ale przekonanie dziecka do idei pozbywania się wcale nie było łatwe. – Moja pięcioletnia córka być może jest jeszcze za mała na takie rozmowy, więc wyszło na to, że rano zrezygnowała z połowy zabawek, które wcześniej odłożyła do sprzedania.

Przywiązanie? – Niekoniecznie. Żyjemy w świecie chwili, a więź emocjonalna z zabawką nie jest już chyba tak głęboka jak dawniej, gdy po prostu było ich mniej. Wydaję mi się, że dzieci po prostu pragną tego, co widzą wdanym momencie – ocenia Bocheńska.

Podobne targi organizują jej znajomi wŁomiankach. Dzieci, dostając nowe zabawki, wiedzą, że warto o nie dbać, bo potem można przekazać je dalej. – Taki mały człowiek zaczyna dostrzegać, czym są pieniądze, kiedy warto je wydać, a kiedy nie. I że nawet jak się ma ich dużo, to nie warto wydawać bezmyślnie. Moja pięcioletnia córka pomału próbuje już robić sama zakupy – mówi Bocheńska.

Przyznaje, że swojej córce przez całe życie kupiła może ze trzy zabawki. – Więc skąd wnaszym domu te 35 kucyków? Taka już nasza kultura rodzinna i społeczna, zwyczaj obdarowywania. Mogę oczywiście wszystkim dookoła zakazać wręczania prezentów i zaznaczyć, że moje dziecko potrzebuje tylko tego i tego. Ale dla mnie to nie jest dobry sposób, więc próbuję od innej strony uporządkować przedmioty wokół nas i nasz stosunek do nich – dodaje Bocheńska.

Informacje o kolejnych wymianach można śledzić na profilu na Facebooku I co było dalej.

- Przekonanie dziecka do oddania zabawki nie jest łatwe. Ale to dobry pretekst, by zacząć mówić o przywiązaniu do przedmiotów czy wartości pieniądza – mówi organizatorka wymiany i targu zabawek, które w piątek odbyły się na Pradze.

https://www.facebook.com/icobylodalej/

Targ zabawek to inicjatywa sąsiedzka zorganizowana przy wsparciu MaFundacji, inicjatora m.in. projektu teatralnego „I co było dalej”

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.