Nowy Cedet: szkło i zielone kurtyny

Gazeta Wyborcza - Regionalna (Stoleczna) - - WYDARZENIA -

– To zwieńczenie wielu lat pracy mnóstwa ludzi – promieniał Jacek Wachowicz z firmy Immobel podczas uroczystości oddania do użytku biurowca Cedet. – Budynek zaczyna żyć, od dzisiaj zaczyna działać fitness club sieci Zdrofit, kolejni najemcy będą pojawiać się stopniowo aż do jesieni.

Jednym z najważniejszych będzie sklep z zabawkami sieci Smyk, który ulokuje się na parterze i pierwszym piętrze. To ukłon w stronę historii. Cedet powstał na miejscu domu towarowego popularnie nazywanego Smykiem, w którym przez całe dekady działał sklep z zabawkami – to on stał się zaczątkiem sieci. Oprócz tego w budynku ulokują się także apteka, drogeria sieci Rossmann, salon jednej z sieci komórkowych oraz supermarket z wejściem od strony skrzyżowania ul. Brackiej z Al. Jerozolimskimi. Zajmie blisko 200 m kw. na parterze oraz 1,4 tys. m kw. na pierwszym podziemnym piętrze.

Łącznie Cedet zaoferuje ok. 7 tys. m kw. handlu, usług oraz ok. 15 tys. m kw. biur. Na pierwszym i drugim piętrze ulokują się tzw. biura coworkingowe sieci WeWork. Ludzie, którzy je wynajmą, będą mogli korzystać zwewnętrznego patio obsadzonego zielenią. Z czasem na tym dziedzińcu mają wyrosnąć wręcz zielone kurtyny roślinności, która wspierać się będzie na ruszcie ze stalowych linek.

Zaprojektowany przez pracownię Andrzeja M. Chołdzyńskiego i biuro RKW Rhode Kellermann Wawrowsky budynek od strony narożnika Brackiej i Kruczej jest mocno przeszklony. Ma nowoczesną architekturę z elewacją z poprzesuwanych płaszczyzn. Część od strony Al. Jerozolimskich łudząco przypomina oryginalny Centralny Dom Towarowy, który stał w tym miejscu od 1951 r. Był to budynek wybitny, lekki jak lampion, nowoczesny. – W latach 50. był symbolem polskich aspiracji do bycia na Zachodzie. Jego przeszklone elewacje jasno świeciły w stalinowskiej nocy – mówił nam kilka lat temu historyk sztuki prof. Waldemar Baraniewski.

W1977 r. wybuchł wnim pożar, odbudowano go wzubożonej wersji. Dlatego kilka lat temu ówczesny stołeczny konserwator zabytków Piotr Brabander zgodził się, by gmach, mimo że wpisany do rejestru zabytków, rozebrać niemal do zera, zachowując niewielką część żelbetowego szkieletu oraz fundamentów. Część środowiska miłośników zabytków uważa to za błąd. Jacek Wachowicz zapewniał wczoraj, że budynek został „odbudowany w pierwotnym kształcie”.

Na elewacji biurowca niedawno pojawił się neon w kształcie spiralnej strzałki, odtwarzający kształt tego, który wisiał przed laty na domu towarowym. Strzałka wskazywała wówczas na drugi neon z umieszczonymi pionowo literami CDT. Bardzo podobny, z nazwą „Cedet”, zostanie zamontowany na gmachu w najbliższych dniach.

Po ponad trzech latach zakończyła się przebudowa dawnego Centralnego Domu Towarowego u zbiegu Alej Jerozolimskich i Kruczej. Wygląda jak odnowiona wersja zabytkowego gmachu, chociaż tak naprawdę został zburzony i postawiony niemal od nowa.

Zielone patio w Cedecie. W przyszłości mają tu też powstać ściany z pnączy

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.