MAJ JAK MIŁOŚĆ

Tabelka to dobry sposób, żeby niczego nie pominąć – szczególnie kiedy jest się zakochanym fizykiem

Gazeta Wyborcza - Wysokie Obcasy - - FELIETON - Irena Cieślińska

zytam listy zpoczątków romansu Paula Diraca i Margit Wigner. On był wtedy młodym, zaledwie 30-letnim noblistą (nagroda za wkład wrozwój mechaniki kwantowej). Ona – siostrą kolegi po fachu, Węgra Eugene’aWignera. Pokazuję korespondencję przyjaciółce ze studiów. Nika, rodzinnie obciążona fizyką (fizyką zajmowali się wokół niej wszyscy – rodzice, mąż i ona sama), na pewno zrozumie osobliwości tych osobowości.

– Spójrz. On jej tu wylicza błędy językowe. Jego zdaniem Margit słabo sobie radzi z angielskim. A on co, biegły jest w węgierskim? – mówię.

– No faktycznie, trochę niedelikatne – kiwa głową Nika. – Ale z drugiej strony – ciągnie – sama pomyśl, może to robi tak dla podtrzymania konwersacji? Nie umiał brylować. WCambridge prześmiewczo stworzono nawet jednostkę rozmowności dirac oznaczającą jedno słowo na godzinę.

Kiedy Margit skarżyła się, że Paul nie odpowiada na wszystkie jej pytania, Dirac sporządził tabelę, spisu-

Cjąc numer listu, kolejne pytania i punktując odpowiedzi. List nr 5, pytanie: Co sprawia, że jestem taka smutna? Odpowiedź: Nie masz wystarczająco dużo zainteresowań.

List nr 5, pytanie: Czy wiesz, że chciałabym cię bardzo zobaczyć? Odpowiedź: Tak, ale nic na to nie mogę poradzić.

List nr 6, pytanie: Czy wiesz, jak się czuję? Odpowiedź: Nie bardzo. Tak szybko się zmieniasz. List nr 6, pytanie: Czy żywiłeś do mnie w ogóle jakieś uczucia? Odpowiedź: Jakieś na pewno. – Nika, tabelkę? Tabelkę jej wysłał? Gdzie tu miłość? – No, ja to w pewnym sensie rozumiem – mówi Nika. – Tabelka to dobry sposób, żeby niczego nie pominąć.

List nr 5, pytanie: Kogo jeszcze mogłabym pokochać? Odpowiedź: Nie powinnaś ode mnie oczekiwać odpowiedzi na to pytanie. Mogłabyś powiedzieć, że jestem okrutny, gdybym próbował.

– Niepotrzebnie się oburzasz – poważnie mówi Nika. – To jest przecież bardzo logiczne. Miał rację!

Ech, ta Nika. Zawsze była najinteligentniejsza z nas. Racjonalna, logiczna i programowo empatyczna.

Romans Diraca zakończył się szczęśliwym małżeństwem. Któregoś dnia zauważono go przechadzającego się nerwowo i bez celu po ulicach Cambridge. Zapytany, czy coś się stało, odrzekł: – Siostra Wignera właśnie rodzi dziecko.

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.