ŚWIĘTA PRAWDA I GÓWNO PRAWDA

List poparcia dla działań Lasów Państwowych podpisali m.in. ludzie z wydziałów papiernictwa i poligrafii

Gazeta Wyborcza - Wysokie Obcasy - - FELIETON - Irena Cieślińska

onferencja prasowa dyrekcji Lasów Państwowych. Dyrektor snuje opowieść o korniku zabójcy. Czas na pytania. Wstaje jakiś dziennikarz (pewnie z „Wyborczej”): – Niech pan mi powie, czy naprawdę uważa pan, że wszyscy naukowcy, którzy występują w obronie Puszczy, nie znają się na rzeczy? Badacze ekosystemów mylą się, tłumacząc, że kornik Puszczy nie zaszkodzi? Prezes PAN i rektorzy Uniwersytetów Jagiellońskiego oraz Warszawskiego, Politechniki Warszawskiej apelujący owstrzymanie wycinki wBiałowieży, nie wiedzą, o czym piszą?

– Świetne pytanie! – rozpromienia się wicedyrektor Lasów. – Cieszę się, że pan to poruszył. Warto podkreślić, że nie wszyscy naukowcy zajmują takie stanowisko. Nauka nie ma w tym względzie jednoznacznej opinii. Podobnie jak w sprawie globalnego ocieplenia. Ja dla przykładu mam tutaj drugi list. Grupa profesorów bierze wobronę nasze działania!

K– Czy mogę zobaczyć ten list? – pyta dziennikarz. – Proszę pani, list, list – gdzie on jest? – docieka dyrektor, zwracając się do współpracowniczki. – Ach tak. Jeszcze go nie dostaliśmy. Jeszcze nie doszedł. Ale wiemy, że został napisany. Rozumie pan. Dyskusje naukowe trwają.

Sprawdzam. List poparcia dla działań Lasów jest. Podpisany przez naukowców. A jakże, naukowców z tytułami. Jest tylko jedno „ale”. Podpisali go ludzie zwydziałów leśnych, instytutów zarządzania zasobami leśnymi, inżynierów i techników leśnictwa, wydziałów technologii drewna oraz – nomen omen – papiernictwa i poligrafii. Niewykluczone, że punkt siedzenia nie pozostał bez wpływu na punkt widzenia.

Wniedzielny wieczór przed gmachem Sądu Najwyższego stał ze świeczką w ręku prof. Adam Strzembosz. Listy w obronie niezawisłości sądów sygnowało trzech byłych prezydentów, dziekani wydziałów prawa dziewięciu największych uniwersytetów, prezes i członkowie Polskiej Akademii Nauk. Ale może oni też się nie znają na rzeczy?

Pewnie pojawią się znawcy popierający ideę rezygnacji z trójpodziału władzy. Zastanawiam się, kto podejmie polemikę z konstytucjonalistami? Na Uniwersytecie Kalifornijskim w San Diego jest kierunek „podwodne tkanie koszyków”. To jest trop, tak myślę.

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.