Słony rachunek

Gazeta Wyborcza - Wysokie Obcasy - - OD REDAKCJI -

ani Ali grozi eksmisja na bruk. Jej kamienicę zreprywatyzowano, nowy właściciel podniósł czynsz z 200 zł do 1,5 tys. 70-latka ma 1250zł emerytury. Luiza mieszkała od urodzenia wkamienicy, którą sprzedano znią wśrodku. O takich mieszkaniach mówi się brutalnie: „z wkładką mięsną”. Luiza nie miała dokąd pójść. Gdy zaszła w ciążę, właściciel nachodził ją, żeby się wyprowadziła. Marzenie powinęła się noga. Przestała spłacać kredyt we frankach, jej mieszkanie zostało zlicytowane i ktoś je kupił. „Każde mieszkanie, które można sprzedać, można sprzedać razem z lokatorem” – mówi nam Beata Siemieniako zKomitetu Obrony Praw Lokatorskich. I przyznaje: w Polsce dramatycznie brakuje mieszkań. Połowa z nas mieszka w lokalach przepełnionych, gorzej w UE jest tylko wRumunii i na Węgrzech. Na mieszkanie komunalne czeka się w kolejce wiele lat. Rząd podobno znalazł na to sposób: program „Mieszkanie plus”. Chce wybudować tanie mieszkania, które będzie można wynajmować po niskiej cenie. Można też płacić podwyższony czynsz i wten sposób dojść do prawa własności.

PWszystko pięknie, ale jeśli lokator nie będzie płacić przez trzy miesiące, może wylądować na bruku – bez wyroku sądowego i prawa do lokalu zastępczego. Dlatego Komitet Obrony Praw Lokatorskich walczył oweto prezydenta w tej sprawie. Ale tydzień temu prezydent podpisał ustawę, która pozwala wyrzucać lokatorów na ulicę.

Mieszkanie powinno być podstawowym prawem. Niestety, nie jest. Miał rację Filip Springer, autor „13 pięter”, który powiedział: „Daliśmy sobie wmówić, że kredyt hipoteczny jest największym życiowym osiągnięciem, synonimem sukcesu”. Ludzie w Polsce są definiowani przez prawo własności: tych, którzy mieszkają w lokalach komunalnych, uważa się za „niezaradnych”, „gorszych”. To dlatego w obronie ich praw na demonstracje przychodzi tylko garstka protestujących. Daliśmy sobie wmówić, że jeśli nie stać nas na mieszkanie, to sami jesteśmy sobie winni. W tym numerze „Wysokich Obcasów” znajdziecie także opowieść o ludziach, którzy wybrali życie w vanie. Kiedyś mieszkanie w aucie było oznaką społecznego upadku. Dziś jest oznaką lepszego życia, wyboru. Bo taki wybór powinien mieć każdy.

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.