Zapełnianie jego szkolnej śniadaniówki to wyzwanie.

Gazeta Wyborcza - Wysokie Obcasy - - WOLONTURYSTYKA -

łodki smak jest wpisany w dzieciństwo, to od rodziców zależy, jak wiele go będzie w codziennym menu dzieci. Oraz jakiej jakości słodycz to będzie. Jeśli więc robimy hummus – niech będzie kremowy, gładki, ale z drobnymi, widocznymi kawałkami suszonych śliwek iewentualnie z poszatkowaną natką pietruszki dla kontrastu i zdrowia. Trzeba przy tym zachować największą ostrożność, bo zielone dodat-

Ski raz są pożądane, innym razem zakazane w dziecięcym menu. Mój syn z zielonymi dodatkami jest na tak. Poza hummusem pakuję mu do śniadaniówki placki chapati z dobrej, pełnej mąki wypełnione chrupiącą sałatą, smażoną marchewką, rukolą i ogórkiem. A na deser – orzechowe cukierki na bazie syropu klonowego z dodatkiem korzennej przyprawy na trawienie.

Pamiętam z dzieciństwa, jak w szkole wymieniałyśmy się z koleżankami zawartością swoich śniadaniowych torebek. Ja lubiłam kanapki Wandy, a ona zawsze chciała złapać ode mnie kawałek domowego ciasta. Z opowiadań mojego syna wiem, że proceder „machniom”, czyli wymieniania się jedzeniem, przetrwał do dziś i dokładnie tak samo jak ja ponad 30 lat temu, tak teraz mój syn robi to ze swoimi kolegami. Dorzucam mu do śniadaniówki słodkie jak czort orzechowe cukierki i np. kiść winogron na wymianki. Wam radzę zrobić to samo.

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.